Jeżeli mieliby ukarać Herrlicha za tą symulkę, powinien dostać 2 razy większą karę niż piłkarz. Trener drużyny stanowi autorytet, jeżeli nie on ma dawać zawodnikom przykład to kto?
Niezależnie od tego, należy mu się szacunek. Na konferencji prasowej miał jaja przyznać się do błędu i przeprosił.



