Primera Division

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4384
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2629
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Primera Division

Post autor: Cement » 22 gru 2017, 23:39

Espanyol - Atletico Madryt 1:0

Po bardzo słabym występie Atletico zasłużenie przegrało na Cornella-El Prat. Los Colchoneros nie pokazali dziś niemal nic, gospodarze skutecznie wyłączyli z gry Griezmanna oraz Torresa. Goście nieco lepiej rozpoczęli 1. połowę - w 6 min. Griezmann podał w pole karne do Thomasa Parteya, ale Ghanijczyk uderzył wysoko nad bramką. Z czasem gospodarze robili się coraz groźniejsi, momentami spychając Atletico do dość głębokiej defensywy. W 19 min. piłkarze Espanyolu wyprowadzili szybką kontrę, jednak w sytuacji sam na sam z Oblakiem Leo Baptistao lobował bardzo niecelnie. W 25 min. ładnym uderzeniem z dystansu popisał się David Lopez, ale Oblak przeniósł piłkę nad poprzeczką. W końcówce 1. połowy Atletico zagrało nieco odważniej, ale Pau Lopez nie został poddany żadnemu testowi. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie - Atletico nadal nie potrafiło skonstruować czegokolwiek w ataku, groźniejsi byli raczej goście. W 68 min. do zbyt mocnego dośrodkowania doszedł Gerard Moreno i dokładnie dograł do wbiegającego w pole karne Sergio Garcii, ten uderzył jednak obok bramki. Dopiero w 75 min. Atletico oddało pierwszy celny strzał w tym meczu - wprowadzony na boisko w 2. połowie Gameiro dostał świetne prostopadłe podanie i wyszedł na pozycję sam na sam, ale uderzył prosto w ręce Pau Lopeza którzy zachował zimną krew i nie położył się zbyt szybko. W końcówce Atletico nieco przyspieszyło i przycisnęło, wydawało się, że to oni będą mieli większe szanse na zwycięstwo, ale w 88 min. gospodarze wyprowadzili świetną kontrę i zadali decydujący cios - wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Granero przytomnie wypatrzył w polu karnym niepilnowanego Sergio Garcię, a ten precyzyjnym strzałem przy dalszym słupku nie dał szans Oblakowi. Nie był to wielki mecz, ale Espanyol był jednak lepszy, stworzył sobie więcej sytuacji i zasłużenie sięgnął po trzy punkty.

Wróć do „Hiszpania”