Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: Bobohawk » 16 wrz 2005, 11:09

Może wszyscy uważali że są już tak świetni że bez żadnego zaangażowania poradzą sobie i bramki same wpadną a piłkarze Vitori będą stali i bili pokłony mistrzom Polski. Dosłownie zero zaangażowania, chęci walki i zwycięstwa tak być nie może. Engel po przegranych kwalifikacjach LM powiedział że odeszli ci co nie chcieli już walczyć z Wisłą a tymczasem się okazuje że niemla cała drużyna już nie ma ochoty do gry. Kryszałowicz według mnie powinien siedzieć na ławie a za niego od pierwszej minuty Penksa która ma wielką ochotę coś osiągnąć z Wisłą. Paulista nie na chamca chyba chciał minąć dryblingiem jak najwięcej piłkarzy a to jemu wogóle nie szło i zamiast spbie odpuścić nadal chciał. Zgadzam się że na boisku najlepszy był Cantoro jednak jeden piłkarz w drużynie nic nie zrobi i cały jego wysiłek w tym spotkaniu poszedł na marne bo kolegom poprostu nie zależało. Jeżeli w Krakowie gra będzie wyglądac tak samo to możemy się pożegnaćz UEFA oraz z rozstawieniem w przyszłorocznych kwalifikacjach do LM, no chyba że Groclinowi uda się coś zdziałać.

Wróć do „Polska”