Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1619

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47688
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8416
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2017, 11:24

Człowiek chce coś napisać, a tu wchodzi Kluchman i wyraża więcej niż tysiąc słów ;)
Dlatego głos w kategorii znawcy.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 gru 2017, 11:28

Carbon pisze:Tak, samemu wybrał sześciu zawodników. To ledwie połowa pierwszej jedenastki.
To ilu ma kupić rzekomo topowy manager na świecie, żeby
mozna go było rozliczać?

Niech bedzie, że sześciu wybrał. Jest wiec jeszcze DDG. Zly? A moze tym złym ma być Valencia, o którym jeszcze niedawno pisałeś, że to najlepszy prawy obrońca w Europie? Moze tymi złymi są Rashford, czy Martial? Kto przeszkadza Mou?

Nie wspomnę juz o Herrerze, o którym jeszcze niedawno pisałeś, ze jest lepszy niz kante.

A co do tej mitycznej różnicy klas, które rzekomo dzieliły nas od reszty, można przeczytać w tym temacie. Wystarczy cofnąć się do ostatniego sezonu LVG gdzie niema każdy mówił, ze Holender dysponuje mega składem i każdy by sobie z nim radził lepiej. Tyle jest warte te gadanie o braku jakości.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47688
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8416
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2017, 11:33

Wątpię, by każdy mówił, że LVG ma mega skład. Akurat głównym zarzutem wobec Holendra był brak progresu - między pierwszym a drugim sezonem nie było widać poprawy, nie było wiadomo, do czego zmierza drużyna. A dwa lata to już czas na jakąś odpowiedź.
Do Mou można mieć wiele zastrzeżeń, ale na pewno nie to, że zespół stoi w miejcu lub się cofa. Widać poprawę. Wielokrotnie wypominasz, że jest Pogba, którego nie miał LVG, a gra nadal koślawa. Holender notował gorsze wyniki, a ściągał równie uznanych zawodników, wspomnę tylko odstrzelonego po roku Di Marię, na którego nie miał żadnego pomysłu. Gdyby Mou kupił Pogbę, potem sadzał go na ławce, a po roku sprzedał - kurde, chyba byśmy czytali tutaj elaboraty na temat tego, jak fatalnie postąpił, a Di Marię jakoś się przemilcza.

Zmiana LVG na Mou jest na plus, nie ma co dyskutować.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 gru 2017, 11:35

Ty Masacra to dobre jest że polubiłes post Reda. Napisz więc ilu jeszcze gości ma sprowadzić Kloppo żeby coś wygrać?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23460
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6352
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 30 gru 2017, 11:39

Carbon pisze:
sickstick pisze:
Kamil232 pisze:Przykład z Conte i Mosesem absurdalny. Równie dobrze można powiedzieć że czymś niesamowitym jest że Guardiola zrobi trofeum z Delphi na lewej obronie. Z każdego zespołu można wziąć jednego średniaka i powiedzieć że to niesamowite że z kimś takim robi się wynik.
I o tym właśnie piszę. Wielcy trenerzy odnoszą sukcesy z średniakami w składzie, a Mourinho póki nie pozbędzie się ze składu każdego średniaka, póty nie ma co liczyć na wyniki.
Co za [k****] bzdura! Pamiętasz może z kim wygrał Ligę Mistrzów w Interze? Albo w Porto?
Sądziłem że rozmawiamy o pracy Portugalczyka dla Manchesteru United, a nie przypominamy sobie jak szło mu 10 lat temu. Ale skoro sam zauważyłeś, że kiedyś potrafił, a dziś już nie potrafi, to jednoznacznie potwierdziłeś tezę ozoba że Mourinho się zużył ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 gru 2017, 11:44

Nie mam zamiaru się zagłębiać w tę dyskusję, bo nie wierzę, że ktokolwiek tu kogoś przekona ale:
Kamil232 pisze: Do czego kogo poprowadził Mata.
Z tego co pamiętam to Chelsea wygrała w 2012r Ligę Mistrzów oraz FA Cup a w 2013r wygrali Ligę Europy. Dziwnym trafem właśnie w latach 2012 i 2013 Mata został wybrany najlepszym graczem The Blues. Miał też najwięcej asyst w całej lidze w sezonie 2012/2013, trafił do 11 sezonu a w lidze strzelił w tamtym sezonie 12 bramek (a we wszystkich klubowych rozgrywkach 20 goli). Jego ówczesny ligowy status można śmiało porównać z obecną pozycją Silvy bo De Bruyne jest jednak teraz poziom wyżej. Pół roku później Mata był już zawodnikiem MU. Pisanie, że Silva to jest zajebisty a Mata to kasztan do odstrzału stojący na drodze do wielkości United jest zabawne i to naginanie faktów pod swoją teorię.

Tu zresztą ciekawy artykuł sprzed roku, który dość mocno obala pewne prezentowane teorie:

http://www.mirror.co.uk/sport/row-zed/j ... es-9297593

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 gru 2017, 11:45

piotrcies pisze: Wątpię, by każdy mówił, że LVG ma mega skład. Akurat głównym zarzutem wobec Holendra był brak progresu - między pierwszym a drugim sezonem nie było widać poprawy, nie było wiadomo, do czego zmierza drużyna. A dwa lata to już czas na jakąś odpowiedź.
Do Mou można mieć wiele zastrzeżeń, ale na pewno nie to, że zespół stoi w miejcu lub się cofa. Widać poprawę. Wielokrotnie wypominasz, że jest Pogba, którego nie miał LVG, a gra nadal koślawa. Holender notował gorsze wyniki, a ściągał równie uznanych zawodników, wspomnę tylko odstrzelonego po roku Di Marię, na którego nie miał żadnego pomysłu. Gdyby Mou kupił Pogbę, potem sadzał go na ławce, a po roku sprzedał - kurde, chyba byśmy czytali tutaj elaboraty na temat tego, jak fatalnie postąpił, a Di Marię jakoś się przemilcza.

Zmiana LVG na Mou jest na plus, nie ma co dyskutować.
LvG już nie ma i o jego błędach wielokrotnie była mowa. Nie ma sensu się powtarzać.

Brak progresu to był tylko jeden z kilku głównych czynników wspominanych wtedy. Nikt natomiast, prócz mnie, nie wskazywał, że w tej kadrze po prostu brakuje jakości. Teraz diametralnie inna retoryka i tylko o tym piszę.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 30 gru 2017, 11:59

Kamil232 pisze: Napisz więc ilu jeszcze gości ma sprowadzić Kloppo żeby coś wygrać?
Napisze szczerze, ze jesli Barcelona nie podkupi w lato Cou (w co wątpie), przyjdzie ten Keita, plus kupi w koncu Jurgen odpowiedniego bramkarza (dalej twierdze, ze z takim Mignioletem nic nie wygra, niezaleznie od jakosci piłkarzy z pola), to bede oczekiwał, ze w przyszłym sezonie włączy sie w walke o mistrzostwo. Samego tytułu nie wymagam, bo róznice w scisłej czołówce są tak minimalne, ze o koncowym sukcesie moze zdecydowac jeden błąd sedziowski w trakcie sezonu albo jakis inny łut szczęscia lub pecha. Ale realniej walki o pierwsze miejsce, do powiedzmy 34-36 kolejki, wydaje mi sie, ze mam prawo oczekiwac.
Gdy tak sie nie stanie, tzn gdy te wszytskie warunki zostaną spełnione, a Niemiec dalej bedzie cały sezon drzał o miejsce w pierwszej 4, to nie bede chodził i biadolił o tym, ze inni wydają wiecej, ze brakuje jakosci, ze zaden inny trener nic lepiej by nie zrobił.
Klopp miał czas, ostatnio wydaje sie ze w koncu ma srodki do tego by wskoczyc na poziom mistrzowski. Jak tego nie zrobi, to bedzie to jego wina.

Inna sprawa, ze mi brak wynikow rekompensuje swietny styl gry. Jakbym miał sie emocjonowac walką o 4 miejsce ze stylem gry Mourinho to bym juz dawno krzyczał o potrzebie zwolnienia trenera. :D

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47688
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8416
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2017, 12:02

red85 pisze: LvG już nie ma i o jego błędach wielokrotnie była mowa. Nie ma sensu się powtarzać.

Brak progresu to był tylko jeden z kilku głównych czynników wspominanych wtedy. Nikt natomiast, prócz mnie, nie wskazywał, że w tej kadrze po prostu brakuje jakości. Teraz diametralnie inna retoryka i tylko o tym piszę.
Tylko trzeba dodać, że obaj startowali z podobnego pułapu. Nie traktujmy Mou jako kontynuację LVG, zauważmy, że prawie wszystkie transfery Holendra już poleciały z klubu, Mou robi to po swojemu. Czytam tu wielokrotnie, jak on wiele wydał, a wciąż nie gra idealnie, a w dodatku jeszcze niektórzy sumują wydatki z czasów Holendra, żeby pokazać, jak Mou marnotrawi ten potencjał. A przecież to są dwie różne historie, tak jak LVG sprzątał po Moyesie, tak Mou sprząta po - nie bójmy się tego słowa - bałaganie spowodowanym przez LVG (mnóstwo wyrzuconej w błoto kasy, dużo nietrafionych [choć wówczas często wydawało się, że racjonalnych]) transferów. A z kilku źle ocenianych Mou stara się wyciągać jeszcze coś, jednak nie mówmy, że LVG zostawił mu mocny kapitał w postaci Rojo czy Darmian. Najlepszym z tego okresu jest Martial.

Nie chcę mówić, że za mało wydajemy i w ogóle potrzeba wiele, ale Mou ma trochę racji - wypomina mu się wydaną kasę, ale przypomnijmy, że mocniejszy kadrowo Manchester rywalizuje też ze znacznie mocniejszymi kadrowo rywalami (zwłaszcza MC). Mou wydaje 200 mln, Guardiola 250, a Conte 150, podobnie wzmacniając swoje drużyny, które jednak te podstawy miały mocniejsze (tylko czasem niewykorzystane). Nie chodzi mi tu o to, że należy wydawać więcej i więcej dla samego wydawania, ale patrzenie tylko przez pryzmat wydatków United na obecną sytuację jest trochę krótkowzroczne - pomimo wzmocnień kadrowy status quo sprzed roku został zachowany (a może się pogłębił, bo City wzmocnili się mocniej od United). Mimo to obecnie jesteśmy drudzy, a nie poza top4. I to jest ten progres, którego oczekiwaliśmy. Prz zachowaniu podobnych różnic w potencjale kadrowym zespołów jesteśmy kilka pozycji wyżej, gramy w 1/8 LM etc. Jest dużo do poprawy, sam Mou nie czyni cudów i można mu wiele zarzucić, ale nie piszmy tu o pieniądzach i oczekiwaniach w związku z tymi, bo wszyscy tak samo wydają.

To tak jakby mieć pretensje, że urosłem w ciągu roku 10 cm i wciąż nie jestem najwyższy w klasie, kiedy wszyscy urośli po 10 cm. Oczekujmy więcej, ale bierzmy pod uwagę okoliczności.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 30 gru 2017, 12:17

piotrcies pisze: A z kilku źle ocenianych Mou stara się wyciągać jeszcze coś, jednak nie mówmy, że LVG zostawił mu mocny kapitał w postaci Rojo czy Darmian. Najlepszym z tego okresu jest Martial.
Jak już wymieniamy to przynajmniej uczciwie. Lingard, Rashford i Martial - to są zawodnicy Lujego z tych ofensywnych. Z defensywnych można śmiało wymienić Younga i Valencię, których odkrył na nowo. Było kilka transferowych niewypałów, ale z zastanym materiałem zrobił jednak więcej.
piotrcies pisze: I to jest ten progres, którego oczekiwaliśmy. Prz zachowaniu podobnych różnic w potencjale kadrowym zespołów jesteśmy kilka pozycji wyżej, gramy w 1/8 LM etc. Jest dużo do poprawy, sam Mou nie czyni cudów i można mu wiele zarzucić, ale nie piszmy tu o pieniądzach i oczekiwaniach w związku z tymi, bo wszyscy tak samo wydają.
Naprawdę takiego progresu oczekiwałeś po zatrudnieniu półtora roku temu Mou? Rzekomego fenomenalnego fachowca ? ;)

Owszem. Są rzeczy, które Portugalczyk poprawił, tego nikt mu nie odmawia. Tyle tylko, że tak jak półtora roku temu tak i teraz, jestem przekonany, że nie jesteśmy i nie będziemy z tym człowiekiem za sterami na właściwym kursie. Za dużo tchórzostwa.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 30 gru 2017, 12:30

Morrow pisze: Nie mam zamiaru się zagłębiać w tę dyskusję, bo nie wierzę, że ktokolwiek tu kogoś przekona ale:
Kamil232 pisze: Do czego kogo poprowadził Mata.
Z tego co pamiętam to Chelsea wygrała w 2012r Ligę Mistrzów oraz FA Cup a w 2013r wygrali Ligę Europy. Dziwnym trafem w latach 2012 i 2013 Mata został wybrany najlepszym graczem The Blues. Miał też najwięcej asyst w całej lidze w sezonie 2012/2013, trafił do 11 sezonu a w lidze strzelił w tamtym sezonie 12 bramek (a w całym sezonie 20 goli). Jego ówczesny ligowy status można śmiało porównać z obecną pozycją Silvy bo De Bruyne jest jednak teraz poziom wyżej. Pół roku później Mata był już zawodnikiem MU. Pisanie, że Silva to jest zajebisty a Mata to kasztan do odstrzału stojący na drodze do wielkości United jest zabawne i to naginanie faktów pod swoją teorię.

Tu zresztą ciekawy artykuł sprzed roku, który dość mocno obala pewne prezentowane teorie:

http://www.mirror.co.uk/sport/row-zed/j ... es-9297593
Wiedziałem że pojawi się argument z Liga Mistrzów 2012. Tyle że ten Puchar to Chelsea wygrał Jezus/kępek trawy/rozkojarzenie Messiego. Niepotrzebne skreślić a może właściwie wszystko.

Byli totalnym gównem w starciach z Barca. Niczym. Pomiotem. Banda frajerów. Cud sprawił że to przeszli.

Podobnie w finale z Bayernem.

A jeśli już nie odwoływać się do rzeczy losowych czy niebywałej nieskuteczności rywali to ten puchar wygrala niesamowita motywacja Terrego, Lamparda, Cechą i Drogby którym ten Puchar w poprzednich latach uciekał spod nosa przez karne czy błędne decyzje arbitra. To był ich ostatni moment ostatnia szansa żeby to wygrać. No i właśnie niesamowita ofiarność defensywa jak już to coś zrobiła. A nie jakaś wybitna gra Maty.

Do ligi Europy to i prowadził swój zespół Krychowiak. Smietnikowe rozgrywki. No a już bez kpin to nie trzeba być wielkim a wystarczy dobrym żeby to wygrać.

Sprytnie natomiast pominąłes argument z tym jak wyglądał za Van Gaala. Wiecej jakości zdecydowanie dawał Di Maria. Z tym że w reprezentacji Hiszpanii nie grał. Zaraz pewnie usłyszę że tam jest tyle talentu z wielkiej Barcelony na której była oparta gra że ciężko było. No jakoś Silva czy Cesc grali.

I zadam jeszcze jedno pytanie. Czy to przypadek że akurat jego Mou odpalił z Chelsea i tytul wygrali mu Hazard, Willian, Oscar i Cesc?

Mata to dobry pilkarz, ale nie wielki. Nie dający trofea, różnice w tym najważniejszym momencie. Nie przypadkowo nie ma na swoim koncie żadnego ligowego tytułu. To cienka granica jest między byciem dobrym a wybitnoscia. Często niedostrzegalna.

Zreszta też o tym jak od kilku lat wygląda świadczy fakt że żeby udowodnić że jest wystarczająco dobry przywołuje się jego sezony z Chelsea sprzed 5 lat. Mówi to samo za siebie. To prehistoria w futbolu. Kiedyś jego gra była być może czymś bardzo dobrym ale świat poszedł do przodu, piłka też i teraz jest to not good enough.
masacra pisze: Gdy tak sie nie stanie, tzn gdy te wszytskie warunki zostaną spełnione, a Niemiec dalej bedzie cały sezon drzał o miejsce w pierwszej 4, to nie bede chodził i biadolił o tym, ze inni wydają wiecej, ze brakuje jakosci, ze zaden inny trener nic lepiej by nie zrobił.
W porządku. To ja Ci powiem że jak w to lato wywalimy Mikitarjana, Herrere i Mate. Albo po prostu sprowadzimy ofensywnego pomocnika i prawo skrzydlowego. Niech nawet dla przykładu będzie to Ozil+ Sanchez to jeśli jak napisałeś nie bedziemy do końca w walce o Mistrza to również zapewniam Cię że nie będę na nic biadolił tylko uznam że to wina Mou.
piotrcies pisze: Tylko trzeba dodać, że obaj startowali z podobnego pułapu. Nie traktujmy Mou jako kontynuację LVG, zauważmy, że prawie wszystkie transfery Holendra już poleciały z klubu, Mou robi to po swojemu. Czytam tu wielokrotnie, jak on wiele wydał, a wciąż nie gra idealnie, a w dodatku jeszcze niektórzy sumują wydatki z czasów Holendra, żeby pokazać, jak Mou marnotrawi ten potencjał. A przecież to są dwie różne historie, tak jak LVG sprzątał po Moyesie, tak Mou sprząta po - nie bójmy się tego słowa - bałaganie spowodowanym przez LVG (mnóstwo wyrzuconej w błoto kasy, dużo nietrafionych [choć wówczas często wydawało się, że racjonalnych]) transferów. A z kilku źle ocenianych Mou stara się wyciągać jeszcze coś, jednak nie mówmy, że LVG zostawił mu mocny kapitał w postaci Rojo czy Darmian. Najlepszym z tego okresu jest Martial.
O to o to o to.

Po pierwsze to z jego okresu z transferow został do poważnego grania tylko Martial. Reszta to śmietnik(no może jeszcze Shaw) Jak sobie pomyślę że skasował transfer Kroosa i wziął Herrere i Szwajnsztajger i resztę kretyńskich ruchów ale ten to wisienka to bym mu kazał zapierdalać dzień w dzień na rowerze tak lubianym przez Holendrów z Lizbony do Wladywostoka.

Dwa świetnie jeszcze raz ująłeś to o czym też pisze. Wszyscy patrzą że ten matoł wydał 300 Jose 300 i za 600 milionów nie macie dalej jakości? Tak nie mamy. Bo ten idiota wydał 300 baniek na szrot.Szrot który do niczego się nie nadaje i pokazuje to dalszą kolej losów gości których sprowadził.

To jakby Kloppo wyliczać Bentekow i innych i krzyczeć ile na nich poszło. Ale w tym przypadku to się obniża Niemcowi net spending bo on za swój szrot odzyskał sporo pieniędzy. Swoją drogą to pokazuje że wcale tak słabej kadry nie dostał jak ja za tyle po rozsprzedawal.

I jeszcze a propo tego że za Van Gaala mówiło się że ma lepszą kadrę niż wynik. To po pierwsze miał jeszcze Rooney i Carricka w niezłej formie. Po drugie rywale byli słabsi. Wengera zrobił pierwszy raz od 100 lat drugie miejsce. Ranieri mistrza. Wielki Poch w końcu wpadł na pudło ze Spurs.

Nie dostrzegać tego to ignorancja.

No i jasne jest ze to co teraz gramy wtedy by dało pierwsze miejsce. Ale raz jeszcze świat poszedł do przodu. Pojawiła się amfetamina, komputery etc. Guardiola zrobił potwora, Kloppo i Conte też pakują dużo kasy więc trzeba na to również odpowiedzieć.

I to jest to o czym ciągle bębnie. Poprawiliśmy w ciągu półtora roku jakość że z pozycji 6 jesteśmy 2. Mamy ja na pudło. Nie mamy jednak do zdobywania trofeów. Żeby coś wygrać trzeba jeszcze więcej w dzisiejszej Premier League.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 gru 2017, 12:45

Kamil232 pisze: Zreszta też o tym jak od kilku lat wygląda świadczy fakt że żeby udowodnić że jest wystarczająco dobry przywołuje się jego sezony z Chelsea sprzed 5 lat. Mówi to samo za siebie. To prehistoria w futbolu.
To przypadkiem nie Ty przy argumentach oponentów , że Jose się kończy, wyciągasz tu regularnie Mourinho z jego sukcesami i kadrą jaką miał w Porto 13 lat temu żeby obecnie potwierdzić jego klasę i wyższość nad niektórymi trenerami? A nie, musiało mi się pomylić.


Ok, potwierdziłeś, że to nie ma sensu. Nie ma żadnych argumentów dla Ciebie, jak pojawią się fakty to tym gorzej dla nich, bo nie pasują pod teorię. Trzeba nam zajebistego Fabregasa bo grał na "9" w reprezentacji Hiszpanii a ostatni dobry sezon zagrał 2.5 roku temu. On jest super, da nam to coś i tu nie ma dyskusji. Kilku innych, których nie lubisz nie więc wyjebać, nawet jak są od grzania ławy. Kierujesz się swoimi sympatiami i antypatiami, często chwilowymi i trudno tu o jakieś głębsze wnioski. Lingard przeciętniak, był wcześniej do niczego i do odstrzału, wszak to nie ta topowa jakość a teraz Jesse na 10, teraz jest ok, bo złapał formę. I tak w kółko. Mamy inne postrzeganie futbolu i tu nie dojdziemy do wspólnych wniosków więc podziękuję za dalszą dyskusję. Szkoda naszego wspólnego czasu i nerwów. Miłego weekendu.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 30 gru 2017, 12:55

Sanchez i Ozil to beda w [ch**] dobre tranfery. :D

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19803
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2472

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 30 gru 2017, 13:06

no oni to klasowi gracze wiec ciężko żeby nie byli kozackimi transferami

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 30 gru 2017, 13:08

ozob pisze:
The problem is not the money we invest, the problem is the money the others invest and it is the problem that others with better squads, with better stability, with more options, they keep investing and that's the only problem.
Hipokryzja, az sie wylewa. W dwa lata wydal ciut mniej niz City, a lyknie go niebawem w lidze Conte, ktory przelal na konta innych klubow duzo mniej. I gdzies jest cos takiego jak wartosc dodana od trenera? Kogo on stworzyl w United?
Aha, wszyscy mieli brązowe karty w Ultimate Team, Jose wydał wiecej na licytacjach i ma gorszy skład? Tak to wg Ciebie wygląda? Usilnie wszelkie argumenty się od Ciebie odbijają w tej sprawie.

Popatrz sobie na kadrę MU w ostatnich latach i co się w tym klubie działo, a na kadrę CFC, czy City, choćby i sprzed kilku lat. Oni sobie uzupełniają braki, a MU musi się ratować po końcu SAFa i jego ekipy z racji wieku (Rio, Vidić, Evra, Carrick, Fletcher, Scholes, Giggs, Rooney, RvP, Berbatov), bądź piłkarzy dłużej niepasujących już do jego kadry (Nani, Hernandez, Anderson, Lindergaard, Rafael, Fabio, Welbeck, Evans, Cleverley, Kagawa, Macheda, Butner, ).
Serio na to spójrz. Z tamtej kadry do dziś realnie pozostali:
De Gea, Smalling, Jones, Young i Valencia, gdzie w późniejszych latach przerobiono tych ofensywnych skrzydłowych na wahadłowych. Gdzie do tego Jones jest wiecznie kontuzjowany, a Smalling miał tylko moment na naprawdę wysokim poziomie i to de facto wraz z Youngiem cały czas rezerwowy. Z zawodników do pierwszego składu De Gea i Valencia. Resztę trzeba było kupić. Także na ławkę. A za naszych prawie kasa nie przyszła.

Od zdobycia LM w 2008 MU wydało ok 1,020 mln euro. Zarobiło na transferach ponad 350 mln euro. 670 mln euro na minus.
City prawie 1,520 mln euro. O połowę więcej. Zarobili 390 mln euro. Na czysto 1130 mln euro. Czyli na czysto więcej niż MU w ogóle.
Chelsea wydała prawie 1,080 mln euro. Zarobiła bez Oscara i Ramiresa 584 mln, czyli na czysto 500 mln na minus (za Oscarem i Ramiresem 415 mln na minus). A przecież Chelsea była chwalona za wielce rozważną politykę i koniec z masowym kupowaniem. Razem z tym rozrzutnym United, wydali dopiero tyle co samo City.

To pokazuje jedno: kiedyś MU oszczędzało i Ferguson postarzał kadrę, bo nie mógł wydawać. Przez to, kiedy tylko worek z kasą się pojawił, MU MUSIAŁO kupować, żeby tamto nadrobić. I pamiętajmy, że nadrabiamy te straty po cholernie wielkiej inflacji w piłce.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”