Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 30 gru 2017, 15:18

moody90 pisze:tym bardziej, ze z tej kasy mendy za 60 mln wypadl praktycznie od razu, gundogan i jesus (ktorzy mogli byc kluczowymi elementami ukladanki w zeszlym sezonie) za kolejne 60 mln tez wypadli w zeszltym sezonie na pare miesiecy, w tym od mniej wiecej 10 spotkan niedostepny jest kupiony za 55 mln stones, a bravo i nolito za kolejne 35 mln albo juz w klubie nie ma, albo pelnia marginalna role

podsumowujac - pep gra nowym bramkarzem z ogorkowej ligi portugaliskiej, bo hart byl przeciwienstwem typu, jakiego na tej pozycji szuka, gra dwoma kupionymi obroncami (o ile stones jest zdrowy), odrestaurowal otamendiego ktory byl posmiewiskiem, stworzyl delpha, popchnal na poziom wyzej silve, sterlinga, de bruyne i kupil se dwoch utalentowanych dzieciakow z schalke i palmeiras z marka duzo mniejsza, niz wiekszosc zakupow ofensywnych united. nie sadze, zeby takie ruchy transferowe byly nieosiagalne dla kogokolwiek z top 4, wiec tlumaczenie takiej przepasci miedzy jedna druzyna, a druga jest raczej srednio trafione
To dobry post jest bo wiele tłumaczy.

Po pierwsze
Z tym popychaniem Pepa to bym się tak nie galopował.

Sterling zagrał już fantastyczny sezon za Rodgersa gdzie się otarli o mistrza.

Silva wygrał dwa majstry. Starczy spojrzeć w jego statystyki jak miażdżył.

De Bruyne już za Pellegriniego wyglądał znakomicie.

Oczywiście teraz taki De Bruyne gra kosmos jak całe City. Ale każdy już wcześniej wiedział, że to wielcy piłkarze są co potwierdzili. Należeli do najlepszych graczy na swoich pozycjach, a taki Silva był najlepszy.

I jak to porównać do przejmowanej kadry Mourinho? O kim można powiedzieć z gości których przejmował, że był najlepszy albo jednym z najlepszych?
Martial, Rashford to byli wannabe zresztą dalej są coś jak Sane. Mata zagrał dwa dobre sezony w Chelsea, był po trzech mocno przeciętnych za Moyesa i Van Gaala.
Rooney już po drugiej stornie rzeki. To samo Carras.

Jedynym o statusie podobnym Silvy, De Bruyne czy Sterlinga był De Gea.

Po drugie dobrze, że wspomniałeś, że o kupił Bravo Nolito nie wypalili [ch**] z nimi. Widzisz Mourinho kupił Mikitarjana nie wypalił to sobie nie może kupić znowu kolejnego za 50 baniek. Przynajmniej nie od razu.

Czujesz tą różnicę? Rzeczywiście to jest takie dostępne dla każdego? :mrgreen:

A i zresztą jak wyżej. Jak mu nie wypalił ten to aż tak bardzo tego nie widać bo miał już poważny trzon w momencie obejmowania kadry. Jak Mou nie wypalił Mikitarjan to kim ma go zastąpić by był na poziomie Silvy?
masacra pisze:Ignoranctwo. tyle mam ci do napisania.
Bo jesli tak bardzo bronisz sie przed rozliczaniem Mou z trnsferow poprzednikow, to nie rob tego samego w stosunku do Kloppa.


lol. No to przecież właśnie napisałem, żeby tego nie robić bo tak każdemu można wyliczyć wtopy poprzednika, wagon wydanej kasy i potem opowiadać wydaliście tyle już przez ostatnich 5 lat a nadal nie macie jakości?
masacra pisze:Po czwarte, ostatnie Twoje zdanie, to kolejny przykład, ze w bronieniu Mourinho zaczynasz posuwac sie do zgoła absurdalnych twierdzen. Taki jest dzisiaj rynek, ze nawet niepotrzebni piłkarze, czy nie nadający sie do gry w klubie z wyzszej półki, ida gdzies nizej za wciąz duze pieniądze. Myslisz, ze jak bedziecie sprzedawac Mikitarjana to oddacie go za 15 mln? Nie, tez chętni beda musieli wyłozyc


Ta. Tylko wciaż nie zauważasz, że my oddając takiego Rooneya czy Szwajnsztajgera nie dostaliśmy hajsu nic. Za Depaya i Sznajderlina śmieszne pieniądze. Skoro oni byli dostępni i każdy o tym wiedział, a nie chciał w Premier League zapłacić to co byli jednak słabi od Benteków czy nie?
sickstick pisze:Czyli... dokładnie tak samo jak Manchester United w spotkaniach z silnymi rywalami ligowymi Przecież filozofia Jose Mourinho zakłada dokładnie to samo - wygrać defensywą, nawet jeśli na tle rywala wyglądamy jak gówno. Przecież bronisz tej filozofii jak oka, więc jakim prawe teraz odmawiasz Chelsea sukcesu który odnieśli dokładnie w ten sposób?

Konsekwencja to nie jest twoja najmocniejsza strona


Absolutnie. Już to powtarzałem wiele razy. Mourinho zdobywał trofea grając z największymi defensywnie, ale z licznymi kontrami. Tak np. rozpykał Inter Barcelonę w 2010 3:1.

To co widzimy w United to nie jest sposób w jaki Mourinho wygrywał te wielkie mecze. Jest to zbyt defensywne i tego nie bronię. I wyniki pokazują, że tak się nie da.

A właśnie problem w tym, że Chelsea grając jeszcze gorzej, jeszcze bardziej defensywnie nie przechodząc w ogóle połowy przeszła tfu przetrwała półfinał i finał. Cud.
Morrow pisze:Tu nie trzeba słuchać, wystarczy statystyka sprzed roku, która podałem w artykule Mirrora i którą sobie olałeś bo nie pasuje do teorii, że Hiszpan jest za słaby. Rok temu Mata miał najlepsze statystyki gole/asysty w stosunku do graczy z podobnych pozycji w ciągu 5 lat od 2011 roku. Lepsze od Silvy, który trafił do Premier League rok wcześniej.


Spoko wszystko fajnie. Specjalnie ci wypisałem jak to wyglądało sezon po sezonie u nas, ale jak zwykle niewygodnych argumentów unikasz

Zagrał dwa wielkie sezony w Chelsea. I na tym nabił te statystyki.

https://www.whoscored.com/Players/25363 ... /Juan-Mata

Proszę bardzo.

Dla zobrazowania w Chelsea 19 goli i 29 asyst w lidze. W dwa i pół sezonu.

U nas. 3 i pół sezonu+ pół tego sezonu.

W lidze. 30 goli i 22 asysty.

Z czego u Moyesa przez pół sezonu 6 goli i 4 asysty.

Czyli trzy ostatnie pełne sezony to 21 goli i 15 asyst.

Mało? Malutko.

Widać różnicę jakości za gry w Chelsea, a u nas? Widać.

I przyjmowałby twoją waszą optykę, że to wina złego Mourinho gdyby nie fakt, że i u Van Gaala wyglądała dużo gorzej niż w Chelsea. Nie wyglądał na żadnego gościa, który robi różnice. Który ciągnie zespół. Który daje to cos. Jak Cesc czy Silva.

Więc pytanie jest proste. Czy Juan Manuel Mata od czterech lat grający średnio jest graczem który da trofea? Który u dwóch różnych trenerów nie wzbija się na poziom najlepszych jest w stanie to dać?

Ja rozumiem, że jest taka maniera wśród interesujących się piłką. Wśród fanów, ekspertów. Może ogólnie w życiu. Że zobaczymy coś co wygląda dobrze nam się to koduje i z przywczyajanie to powtarzamy. Casus Iniesty a przede wszystkim Kaki w plebiscytach.

Ale na Boga ile jeszcze lat będizemy mówić, że Mata to gracz klasy światowej bo grał dobrze 5 lat temu w Chelsea. Facet od czterech lat u dwóch rożnych trenerów nie ma startu do najlepszych na swojej pozycji.
Morrow pisze:Argument z LVG jest tak z dupy, że aż szkoda mi klawiatury. Idąc tym tropem nie chciałbyś wymiany całej defensywy? Tam przecież niemal każdy poza De Geą kaleczył aż zęby bolały. Rojo, Jones byli już na odstrzale. Wrzucanie tu Di Marii jest wręcz zabawne, gość miał super wejście prosto po LM z Realem i Mundialu przez 1,5 miesiąca a potem szybciutko skończył na ławce, z której w zasadzie nie wstał.


Z dupy. A to ciekawe. No akurat wymienieni przez ciebie goście za Mou zaliczyli postęp. Jesli by kaleczyli dalej to tak chciałbym ich wypierdolenia. No przepraszam bardzo gość [ch**] gra u dwóch trenerów u ilu ma jeszcze [ch**] grać, żeby go wypierdolić i uznać, że jest za słaby na ten klub?
Morrow pisze:Odwracając kota ogonem, skoro ten Mata taki [ch**] i niezdolny do budowania na nim składu to czemu Jose nie miał oporów żeby odpalić szybciutko Schweinsteigera, Depaya, Schneiderlina czy nawet Rooneya a zostawił sobie kreta Matę, którego sam pogonił z Chelsea i potem zachwalał go w mediach?


A ja nie wiem. I przecież go za to krytykuje. Może z tego powodu, że były najpierw bardziej palące problemy i trzeba było wydać siano na poważnego środkowego pomocnika w stylu Pogby i napastnika. A wbrew temu co się gada jak Guardiola nie było kasy na to, żeby dawać kolejne 50 na wymianę Maty?

Nie mam pojęcia. Mam za to efekt na boisku by stwierdzić, że to był błąd.
Morrow pisze:Czy ktoś gdzieś napisał, że Cesc albo Silva to nie są znakomici piłkarze? Oczywiście, że są. Nie podejmuję się oceny jak dobrym graczem jest albo nie jest w stosunku do nich Mata ale robisz z niego gówniaka, który może błyszczeć w Celcie czy Wolfsburgu ale stanowi barierę na drodze do sukcesów United czy innego klubu. To nie jest wina Mourinho, taktyki, czy czego tam jeszcze tylko kilku ziomków, w tym Maty - gościa, który został wybrany graczem sezonu w drużynie, która wygrała LM i LE w dwóch kolejnych latach a pół roku później był w United. Możesz sobie umniejszać rolę w tych sukcesach czy samej ekipie ale w Realu nikt nie da za wygranie LM nagrody gracza sezonu Carvalajowi albo Benzemie. Bierzesz ważny albo jeden z najważniejszych elementów ekipy, która wygrywa rok wcześniej LM i jęczysz, że jest za słaby żeby robić dobre wyniki. Dlaczego? Bo tak. Jak statystyki będą za nim to tym gorzej dla statystyk.

Nie podejmuję się czy Mata to gość, z którymi osiągniemy wielkie sukcesy i to nie był mój wymarzony transfer. Potrafi strzelać bramki jak z Liverpoolem czy wygrywać nam w pojedynkę mecz z Lisami, który remisujemy ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że jesteśmy tam gdzie jesteśmy bo po boisku biega Hiszpan. To szukanie na siłę kozła ofiarnego. Sam chętniej na prawym skrzydle widziałbym kogoś innego niż Juan. IMO, przy obecnej taktyce i jej założeniach oraz nastawieniu na kontry, Mata powinien być graczem do rotacji, którym de facto przecież jest a na skrzydle potrzebujemy kogoś bardziej dynamicznego. Jak już to należałoby nim próbować rotować na 10, zwłaszcza, że tam zawodzi Mchitarjan. Nie mam też jednak wątpliwości, że w taktyce Guardioli byłby w stanie pokazać więcej i być bardziej widoczny.


Przecież sam napisałeś, że Cesc to ostatni sezon dobry zagrał 2.5 sezonu temu. Więc o co chodzi? Jakby było jeszcze zabawniej to stwierdzenie to idealnie pasuje do Maty. Z tymże nie 2.5 rok, a 5 lat temu.

Czemu o nich pisze i porównuje ich do Maty. Powtarzam jak Mantra. Po raz 150 tutaj ale niech będzie.

Chcę aby Manchester United wygrywał trofea. Był Mistrzem i dochodził minumum do półfinału LM.

I tak sobie patrzę na zespoły na tym poziomie.

Porównuje sobie ich piłkarzy do naszych piłkarzy.

Przede wszystkim na kluczowych pozycjach, ale i całośc.

I tak jadę Bramkarz no mamy lepszego z nich. Tu problemu nie ma.

Defensywna? No te boki trochę podstarzałe, ale Valencia Junga dają radę. Środek obrony zresztą wzmocniliśmy. Nie trzeba tutaj szukać dziury w całym. Porównywalni z najlepszymi.

Jadę dalej. Pogba, Matic? Bardzo dobre ruchy. Sprawdzeni na wielkim poziomie dają radę. Porównywalni z najlepszymi. Pogbe chciał Real, Barca. Poziom Kroosa, Modrica. Matic w niczym od takiego Casemiro nie gorszy.

Martial, Rash? No jest ogromny potencjał. Talent is there albo here. Terroryzują defensywę jak Robbeny, Bale czy Sterlingi.

Mikitarjan, Mata? Kogo oni tam mają? Ronaldo, Messi, Hazard, De Bruyne, Silva, Modric, Kroos, Thiago, Robben. Hmm no chyba tutaj najbardziej ostajemy. No przepraszam bardzo ale ci nasi panowie do tych powyżej to startu nie mają.

Lukaku? No zobaczymy. W Evertonie dawał radę. Jeden z najlepszych napastników w Anglii. Na rynku nikogo innego lepszego nie było. Juventus dał 100 baniek za Higuaina. Co pokazuje, że jest cieżko z napastnikiem. Bieremy. Porównywalny z najlepszymi.

Patrzę też na kluczowych pozycjach kogo oni tam mają na ławie. Wypada Kroos to wbija Isco. Wypada Silva, wchodzi Gundogan albo Bernardo. Itd. U nas kto wbija Herrera? Ten gość ma start do nich. No nie bardzo.

Proste? No chyba bardzo proste. Każdy kto się przyjrzy naszemu składowi stwierdzi, że najbardziej odstajemy na pozycjach Mikitarjana i Maty.
Morrow pisze: Zresztą, po co się gimnastykować. Ja w sumie nie muszę nic pisać. Twoje nastawienie do poszczególnych jednostek najlepiej przedstawi Twoja własna twórczość na forum odnośnie jednego grajka w ciągu roku. Zawsze musi być jakiś kozioł ofiarny, jak Ci, którzy Ci nie pasują wyjdą na moment ze strefy odpadów, to masz już kolejnego w zanadrzu.
No to bardzo nie ładne zachowanie. Czysta manipulacja, mająca na celu mnie ośmieszyć. Zresztą nie pierwszy przytyk taki z twojej strony. Co rusz teksty w stylu nie ma co dyskutować, jesteś twardo głowy bla bla. Od rzekomego arbitra elegancji tego forum oczekiwałbym czegoś innego. No ale to już kiedyś wyjaśniliśmy sobie, że z klasą często największy jest problem u tych co najgłośniej o niej krzyczą.

Tak więc. Jakbyś nie zauważył, aczkolwiek sądzę, że zauważyłeś, ale zapomniałeś napisać. Moje posty w stylu WIELKI DZESI LINGARD były podczas meczu. W emocjach. Tak sobie piszę o kimś kto akurat czymś zachwyci. Z radości, że mojej drużynie poszło. Uprzedzając może się tak zdarzyć, że Mikitarjan strzeli w 90 np. z Liverpoolem i wbije tutaj z napisaem WIELKI HAJNRICH MIKITARJAN.

Nie oznacza to od razu, że kogoś takiego uważam od razu za najlepszego na świecie. Czy zapominam co o nim wcześniej pisałem.

Po drugie i najważniejsze. Ja wbrew propagandzie tego forum częsci jej użytkowników. Nie jestem twardogłowy. Nie jestem oporny na fakty i rzeczywistość. Nie będę jak niektórzy płakał, że Mourinho nie daje szans młodym, a potem jak wychodzi McTominay to pomijał, milczał i dalej gadał swoje.

Potrafię się również przyznać do błędu w swoich ocenach i przyjąć czyjeś argumenty.

Otóż po pierwsze faktem było, że czepianie się Lingarda który wchodził na rotacje gdzie mamy wiele opcji i właściwie był moment, że był wyborem nr. 4 czy 5 było przesadą. Słusznie niektórzy wskazywali, że to nie jest nasz kluczowy zawodnik i to nie on jest odpowiedzialny w głównej mierze za słabą postawę zespołu.

Po drugie. Jeśli nagle facet w kilku meczach robi różnicę. Powtarzam kilku meczach z rzędu, nie jeden wyskok. To nie będę dalej pisał, że jest przeciętny tylko muszę zweryfikować swój pogląd. Na tym polega też niejako ocenianie piłki. Facet gra słabo to piszesz, że gra słabo, gra dobrze to piszesz, że gra dobrze.

Oczywiście nie ma co być jak próbujecie mnie przedstawić gościem, który co mecz zmienia pogląd. Bo to nie poważne jest.

Tylko ja nie zmieniam co mecz, a po pewnym okresie. Jak z Lingardem.

W lecie pisałem, że mam obawy wobec Mikitarjana, Maty i Herrery. Jesteś dobry jak widzę w wyszkukiwaniu moich starych postów więc sobie możesz sprawdzić. Dodawałem iż ten sezon będzie dla nich weryfikacją. Pamiętam, że wklejałem taką wypowiedź Mourinho, że oni muszą dawać więcej z czym się zgadzałem. Mata parę lat w klubie, Herrera też, Mikitarjan drugi sezon. Przyszli za poważne pieniądze nie ma już wymówek nie znajomości zespołu, aklimatyzacji masz dawać jakość.

No i jej nie dali. Jesteśmy daleko za City. Nie wyróżniają się niczym specjalnym. Są kluczowymi zawodnikami, na kluczowych pozycjach tego zespołu. Jak wspomniałem wyżej porównuje sobie nas do lepszych i widze, że tu jest problem. Więc piszę wymienić tutaj na lepszych.

Wracając zaś do Lingarda. On wypełnił nieco lukę którą powinni dawać Mata i Mikitarjan. On pokazał jakość. Więc do niego się nie przypierdalam. Czy to jednak oznacza również, że uważam, że tam nie trzeba wzmocnień? Nie. Lingard wciąż za mało pokazał, żeby uznać iż to jest gość co da trofea. Pokazał na tyle, żeby uznać, że bierzemy np. Ozila, a on może być jego zmiennikiem.

Krótko mówiąc zweryfikowałem pod wpływem faktów i rzeczywistości pogląd na temat Lingard z gościa, którego należy sprzedać, na gościa, który może być zmiennikiem.

Ważny jest również fakt iż jest wychowankiem. Nigdy nie negowałem tego, że takich u nas trzeba. Zresztą zawsze mi była bliska filozofia Fergiego, że jak nie mamy w klubie wychowanka o odpowiedniej jakości na kluczowe pozycje to wzmacniamy je wielkimi piłkarzami, robimy świetny pierwszy skład, a na zmienników szczególnie na tych mniej newralgicznych pozycjach mamy swoich mniej utalentowanych wychowanków. I nimi grajmy a nie sprowadzajmy jak ten głupek Van Gaal jakiś Blindów, Darmianów do obsadzania tych pozycji.

Bo czy np. Mata czy Mikitarjan mogliby być zmiennikami jak kupimy lepszych od nich na te pozycje? Mogliby. Tylko czy mamy taki budżet, tyle kapusty by sobie pozwolić na to i czy oni się zgodzą by być jedynie rezerwowymi? No raczej nie. Aczkolwiek być może mamy. To niech by i tak było. Niech będzie na 10 Ozil na prawym skrzydle Sanchez przykładowe nazwiska, a ich zmiennikami Mata i Mikitarjan. Nawołuje do ich sprzedaży w domyśle, żeby kupić lepszych a nie stać nas na jedno i drugie. A jak stać to nie sprzedawać tylko kupić lepszych i niech będzie rywalizacja.

No i chyba wszystko.
masacra pisze:To samo mozna odniesc do Herrery. Dzisiaj jeden z pierwszych kozłów ofiarnych wymianienay jako przykład, ze brakuje jakosci. A wystarczy cofnać sie kilka miesiecy, by znaleźc posty Kamila wychwalające Hiszpana, rozwazające czy nie nadawałby sie do gra na '10' itd. Wystarczył słabszy okres pod okiem trenera, który nie ma prawa ie pomyslic, czy źle prowadzic zawodnika i juz Herrera to jednak słaba jakosc na Manchester United.


Pojadę teraz Lordem Wilmorem, ale tego oczekuję. Znajdź albo przeproś. Udowodnij albo przeproś. Morrow jest dobry w wyszukiwaniu starych postów niech ci pomoże.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2017, 15:21 przez Kamil232, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Anglia”