dobrze w takim razie, ze liczy się trofeum, wynik, a nie styl. W końcu o trofea chodzi, nie?Kamil232 pisze: Wiedziałem że pojawi się argument z Liga Mistrzów 2012. Tyle że ten Puchar to Chelsea wygrał Jezus/kępek trawy/rozkojarzenie Messiego. Niepotrzebne skreślić a może właściwie wszystko.
Byli totalnym gównem w starciach z Barca. Niczym. Pomiotem. Banda frajerów. Cud sprawił że to przeszli.



