Nie ma jednej recepty na rozwój. To banał ale tak faktycznie jest.sickstick pisze:A tak zahaczając o inny poboczny temat. Naprawdę uważacie że ogrywanie młodzików ma sens?
Ja jestem odwrotnego zdania. Młody gracz rozwija się tylko i wyłącznie kiedy gra regularnie. To czy grając dla U23 dostanie w pierwszym zespole 7, 30, 90 czy 360 minut nie ma moim zdaniem żadnego znaczenia. Prawdziwy rozwój gracza odbywa się poprzez regularną grę i jeśli młody gracz faktycznie rokuje na kogoś kto może zaistnieć w pierwszej drużynie - powinno się go czym prędzej sprzedać/wypożyczyć i co najwyżej bacznie obserwować jego rozwój, żeby ewentualnie ściągnąć go do klubu za 2-3 lata z powrotem.
Nieco delikatniej wygląda sprawa, kiedy młody gracz nie jest zaledwie ogrywany dla minut, ale stanowi realne wzmocnienie pierwszego zespołu. Jak Rashford, kiedyś Clev, Welbeck czy np Ox z Walcottem w Arsenalu. Wówczas taki zawodnik naturalnie wskakuje do rotacji, ale tutaj ponownie - jeśli nie wygryzie konkurenta, to znów głównie siedzi i blokuje swój rozwój. Przykładowo Rash - ma swoją rolę w United i nikt by nawet przez moment nie pomyślał o jego odejściu, ale jednak śmiało można założyć, że gdyby grał teraz dla jakiegoś Brighton na szpicy decha w dechę co tydzień, to w lipcu 2018 byłby być może o wiele lepszym piłkarzem niż faktycznie będzie. Oczywiście Rash to talent jeden na milion i może wybronić się i grać dacha w dechę nawet w United, ale już mniejsze talenty - jak np wspomniany Welbeck dzięki byciu w rotacji (czytaj: na ławie) rozminął swój talent do poziomu przeciętniactwa.
Także uważam że sprawa ogrywania młodzieży w pierwszym zespole - nie tylko przez Mourinho, ale i przez pozostałych trenerów klubów z czołówki - to sprawa srodze przereklamowana i przy dzisiejszym kształcie futbolu - drugorzędna. Dla młodego zawodnika to żadna różnica czy wystąpi w koszulce United 7, 30, 90 czy 360 minut, ale gdyby w tym czasie zaliczył np 30 pełnych spotkań w koszulce Brighton - to by wtedy była kolosalna różnica.
Nie można zapominać, że w takich klubach jak United młodzi zawodnicy mają perfekcyjne warunki do podnoszenia swoich umiejętności. Świetne zaplecze, klasowi rywale na treningach i najlepsi trenerzy w branży. Jedni to docenią, inni osiada na laurach.
Dla nastolatka tych kilkanaście meczów w sezonie wcale nie powinno być mało. Jesli jednak zawodnik przekracza 20 rok życia i wciąż gra same ogony to trudno się spodziewać, że dzięki temu podniesie swoje umiejętności.
Ogólnie to finanse w PL niestety doprowadziły do tego, ze kluby idą na łatwiznę i wolą wydać miliony niz najpierw poszperać u siebie.


