No i powstaje pytanie, które kieruje do Kamila, czy w takim układzie i w kontekscie tego o czym pisał Morrow taki typek jak fabregas, który nigdy nie był orłem zapierdalaniu w obronie to najlepsze rozwiązanie. Wg mnie nie. I to głównie miałem na mysli jak sobie zazartowałem, ze do stawiania autobusow wam Fabregas niepotrzebny. Wy potrzebujecie pomocnika w stylu Emre Cana (tylko z 3 klasy lepszego), czyli takiego, który bedzie trzymał dyscypline taktyczna, zapieprzał w obronie i jednoczesnie podłączał sie do akcji ofensywnych by tworzyc przewagi w róznych sektorach boiska. Taki Kante np.



