Nasz codzienny dreamliner

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26740
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6662

Nasz codzienny dreamliner

Post autor: Boromir » 08 sty 2018, 18:18

http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowar ... xLokPozImg
Anna Tatar w rozmowie z metrowarszawa.pl podkreśla, że w sprawie nie jest ważny kolor koszulek, ale to, że wprowadzają one segregację.

- Sam pomysł, żeby ludzie ze względu na swoją narodowość byli ubrani inaczej niż pracownicy polscy, przywodzi negatywne skojarzenia. Dla mnie to rodzaj upokarzającej segregacji. Polacy są ubrani w stroje oddające charakter ich pracy, a Ukraińcy - ze względu na swoją narodowość - mówi.

Przytacza także słowa prof. Moniki Lewandowicz-Machnikowskiej, dziekan Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu SWPS, która skomentowała sprawę. Profesor mówi, że nawet pracownicy firmy Lindab, którzy dobrze znają już język polski, noszą inne koszulki niż Polacy - pomarańczowe. "To wskazuje na to, że różnicowanie ma charakter narodowy" - mówi Lewandowicz-Machnikowska.

Anna Tatar dodaje, że to zdarzenie na pewno trafi do Brunatnej Księgi - publikacji, która monitoruje i odnotowuje wszystkie przejawy rasizmu, ksenofobii oraz innych aktów dyskryminacji na terenie Polski.

Co powinna zrobić teraz firma? - Przede wszystkim skończyć z tą dyskryminującą praktyką - mówi nasza rozmówczyni ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej.
Brunatna Księga :mrgreen: Jak zawsze dobre złoża beki od stowarzyszenia Nigdy Więcej.

A potem gorsząca statystyka pincet spraw o rasizm, wzrost o sześć i ksenofobia z III Rzeszy.

Ciekawe czy Pani Tatar zapytała jakiegokolwiek Ukraińca czy go to dyskryminuje. Albo Polaka, bo przecież teraz to oni też się wyróżniają :?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”