Nie wybrzydzam i jeszcze wymówek nie szukamseba82 pisze:
Czyli masz wszystko co Ci na początek jest potrzebne, nie wybrzydzaj bo jeszcze nie zaczęłaś a już szukasz wymówek![]()
Po cholerę tabata, nie lepiej trening interwałowo zrobić?
Podciąganie na drążku- max
Pompki na podłodze- max
Ciężki hantel(od Ojca) w łapy i Goblet Squad - max
40 sekund przerwy i powtórzyć jeszcze 2-3 razy. I tak co drugi dzień![]()
Mięśnie rosną i tłuszcz się pali.
Moje babskie do przysiadow używam. Trochę za lekkie je kupiłam ... no ale ciężkie ma ojciec właśnie.
I myślisz, że na początek starczy?
Co do tabaty to ja lubię po prostu. Zmęczyć się tak maksymalnie.



