Mecz zenada.Gdyby to nei byl mecz MU to bym po pierwszej polowie wylaczyl TV.
Liverpool ustawiony bardzo defensywnie a nasz atak troche nie poradnie.
Obrona za to bardzo dobrze, a najlepszy chyba O'Shea.Pewny w obronie swietny w ataku.Silvestre i Rio swietnie.richardson udany debiut, z kazdym meczem powinno byc lepiej.Vds jak zwykle pewny.Ruud mial jedna okazje, ale mial prawo nie trafic.Roo i C.Ronadlo troche ponizej oczekiwan.
Zmian nie bede komentował.Po prostu zenada.Fergi chyba na głowe upadl jesli myslal ze zmaiany w 80 ktorejs minucie cos zminia.
Z takim graniem jak dzis, z przecietnym dzis Liverpoolem(choc pewnym w defesnwywie) nie mamy chyba szasn na mistrza.Powalczymy o drugie miejsce...chyba ze cos nagle sie zmieni(napewno nie to ze Chelsea przestanie wygrywac mecz za meczem).
Rozumiem ze ciezki tydzien ale 3 mecze i 3 remisy to ponizej oczekiwan.



