Anderlecht - Waasland-Beveren 2:2 (Teodorczyk 40' Saief 83' - Ampomah 11' Thelin 81'-karny)
Fiołki zremisowały z Waasland-Beveren po meczu, którego 2. połowa była pasjonująca. Od początku goście grali nieżle, nie dając się zdominować i umiejętnie oddalając grę od własnej bramki - brylował znany z gry w Śląsku Wrocław Ryota Morioka. W 11 min. po świetnej kontrze i podaniu w tempo Japończyka Nana Ampomah wyszedł na pozycję sam na sam i zdobył gola. W odpowiedzi Anderlecht atakował, ale miał spore problemy ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Dopiero w 27 min. po dośrodkowaniu z lewego skrzydła wolej Gerkensa został zablokowany. Goście pozostawali groźni w ataku - w 34 min. po kornerze piłka trafiła do Schrijversa, który uderzył nad bramką. W 40 min. z rzutu wolnego dobrze uderzył Trebel, wypożyczony z Anderlechtu Davy Roef odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Łukasz Teodorczyk i z bliska trafił do praktycznie pustej bramki. Tym samym Polak w końcu przełamał się i trafił po raz czwarty w tym sezonie. Po przerwie obie ekipy wyraźnie otworzyły się, dzięki czemu obejrzeliśmy fascynujące zawody. W 52 min. Aleksandar Boljević wpadł w pole karne i uderzył z ostrego kąta (choć mógł podawać do lepiej ustawionego Morioki), Sels obronił. W 55 min. po dośrodkowaniu Saiefa niecelnie główkował Teodorczyk, a chwilę później Thelin (również wypożyczony z Fiołków) wygrał pojedynek główkowy ze Spajiciem i uderzył nad bramką. W 64 min. Morioka efektownie ograł Spajicia, jednak strzał obronił wychodzący z bramki Sels. Z czasem Anderlecht przejął inicjatywę, coraz mocniej naciskając, ale to goście zdobyli gola - Deschacht niepotrzebnie faulował w narożniku pola karnego Boljevicia, a Thelin wykorzystał rzut karny. Już dwie minuty później wyrównał Saief (centrował Appiah), a chwilę później Teodorczyk trafił w słupek. Mecz na korzyść gości rozstrzygnąć mógł Thelin, ale w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Selsem. W doliczonym czasie gry Rudy Camacho faulował w polu karnym Trebela, ale Saief fatalnie wykonał rzut karny (Roef wyłapał uderzoną po ziemi piłkę), grzebiąc szanse Anderlechtu na wygraną. Bardzo emocjonujący, obfitujący w gole i sytuacje bramkowe mecz.
Do sensacji doszło w Eupen, gdzie gospodarze pokonali 1:0 wicelidera z Charleroi, i opuścili miejsce spadkowe (czerwoną latarnią jest teraz Mechelen).



