I co z tego, że "eksperci" w TV tak mówią? Naprawdę nie rozumiem tej ludzkiej (chyba typowo polskiej) potrzeby, by wypowiadać się na każdy możliwy temat. Przecież nikt nie oczekuje, że wszyscy będą się znać na wszystkim i wszystko rozumieć.Carbon pisze:Śmiem się nie zgodzić - póki co to ja w kulturalny sposób argumentuję swoje zdanie, a reszta... No cóż.
I nie trzeba się na tym znać, by powiedzieć, że bawią się w ekstremalnie niebezpieczne sporty. I że przy okazji nie byli do tego odpowiednio przygotowani, bo to nawet eksperci w studiach telewizyjnych mówią.
Ciekawy tekst od Zarzecznego.
http://www.polskatimes.pl/artykul/36150 ... ,id,t.html
Dla mnie znajomi z fejsa (bo to o nich mówiłam, nie o Tobie), którzy nagle mieszają z błotem himalaistów, bo to "modny" temat, zachowują się głupio i robią z siebie głupków.
Ja np. nie odczuwam potrzeby, by wchodzić do tematu "Koszykówka", by wkurzać innych swoją niewiedzą i się wygłupiać. Mam na temat tego sportu zerową wiedzę i po prostu go ignoruję. Niektórym dobrze by zrobiło, gdyby nie pchali się wszędzie, gdzie się da.


