Do jutra do 11 wszyscy muszą zejść, bo idzie burza śnieżna i będzie po zawodach.
Szacun dla chłopaków za akcję ratunkową, Mackiewicza i tej pani nie oceniam, ale gdyby mniej chaotycznie przygotowali się do tej wspinaczki to tego wszystkiego by nie było.
Liczę, że on przeżyje i jakimś cudem zejdą.



