Ta akcja ratunkowa moze rowniez kogos kosztowac zycie a tego juz nie da sie tak latwo przelozyc na zlotowki.
Alpinisci musza miec jakies odmienne stany swiadomosci i niesamowity wewnetrzny przymus zeby rzucac sie na te gory w mysl zasady czym trudniej tym lepiej. Koles ma zone i trojke dzieci mozna pisac ze pasja ze jezdzcy adrenaliny ale jest to nieodpowiedzialne zachowanie (nawet gdyby wykupil tych ubezpieczen dwadziescia siedem pakietow) i brawura nie ocierajaca sie o glupote ale bedaca glupota. Pewnie nikt mi tutaj nie wyjasni co nimi kieruje bo az takich poszukiwacz ekstremalnych wrazen na forum nie mamy.
Pozostaje zyczyc aby wszystko dobrze sie skonczylo zeby zarowno Mackiewicz jak i ekipa ratunkowa wrocili do swoich domow zywi. Ale gdy juz to zrobia to oprocz pomocy lekarskiej ktora Mackiewiczowi z pewnoscia bedzie potrzeba moze przydalyby sie tez badania psychiatryczne.


