F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 19 wrz 2005, 17:14

hmmmmm
Byłem przygotowany na najgorsze (czyli porażkę) dlatego nie jestem tak bardzo zawiedziony. Z Atletico od dawna grało nam się bardzo ciężko, a Torres tak jak pisał może i cały rok grać piach, ale Barcy gola strzeli. Petrov pokazał dlaczego Atletico chciało go mieć u siebie. Oleguer pokazał dlaczego jest za słaby jak na pierwszy skład obrońcy tytułu mistrzowskiego. Ronaldinho też baaardzo słabo, ale on jest nietykalny (niestety bądź też stety :roll: :wink: ). Atletico grało lepiej i wygrało. Ot cała filozofia. Barca nie gra jeszcze tego czego oczekujemy. Rijkaard nie sprawia wrażenie trenera który mógłby nagle zmotywować drużynę i poprawić błędy. Jeżeli piłkarze sami sobie nie poradzą z tym to będzie ciężko. Mister od początku swojej kadencji w Barcelonie 'słynie' ze słabych zmian. Ten człowiek nie wie za bardzo co robić kiedy gra się nie układa. Barcelona ma świetnych piłkarzy i kiedy wszystko się dobrze klei to Ryjek nie musi za wiele robić i jest loooz. Gorzej jednak, gdy to właśnie trener powinien coś zmienić. Rijkaardowi to nie wychodzi. Już przed meczem sądziłem, że to będzie jedna z trudniejszych potyczek i brałem pod uwagę właśnie porażkę. Z Valencią nie powinno być tak ciężko o ile zagramy lepiej. Sam Oleguer nie odpowiada za porażkę, ale grał bardzo słabo i to nie pierwszy już raz. Zdarza mu się zagrać poprawnie, ale to za mało, aby mógł się czuć nietyklany a tak właśnie jest obecnie. Czekam na powrót Gabriego. On mógłby zagrać na prawej (jeżeli nie Belletti) a na środku to mamy 3 warianty: Puyol - Edmilson, Puyol - Marquez no i Puyol - Oleguer. Dwa pierwsze wydają się lepsze niż ostatni.
To będzie ciekawy sezon w La Liga i kolejny zawód (dla tych którzy liczą na dominację w Europie) w Lidze Mistrzów. W obronę tytułu w La Liga wierzę i to bardzo. Na LM jeszcze jednak poczekamy. Może aż do zmiany trenera. Pamiętajmy, że kiedy naprzeciw siebie stają dwie świetne ekipy to przesądzić może kunszt trenera. Tutaj widzę słabszą stronę niestety. Nie chciałbym zbytnio deprecjonować Rijkaarda, ale Barcelona jako drużyna o aspiracjach europejskich potrzebuje kogoś lepszego, z absolutnie najwyższej półki.

Wróć do „Hiszpania”