Oj tam
Haha
Miałam u przyjaciół rodziców przypadek dziewczynki, która baaardzo przeklinała w dzieciństwie. Np. dziadek przyszedł po nią do przedszkola, a ona: "Bierz buty i spier*alamy, bo nabroiłam". Stanęła u mnie na parapecie i: "Ale masz zajebisty widok na stadion" itd. itd. Minęło z czasem.
Najgorsze, że Zośka tę "kur*ę" umie osadzić w kontekście. Nie mówi tego bez sensu, tylko np. jak się niecierpliwi. Masakra. Ale lepsze to niż bratanek męża, który po ojcu powtarza: "ty debilu!"i gada tak do ludzi.


