A mnie to denerwuje. Ja wchodząc do sklepu mowie dzień dobry. Podchodzę do kasy, a kasjerka mi znów mowi dzień dobry, bo musi choć ja ją witalam wchodząc.
No dziś wreszcie uda mi się poczytać trochę. Mam PS z dodatkiem olimpijskim i kilka gazet do nadrobienia. Rzadko mi się udaje znaleźć czas na czytanie. Dziś wreszcie się uda:) nie włączam ani laptopa, ani tv.



