Wracając do meritum: Dziadzio raz spóźnił się z rachunkiem, dostał taką korespondencję od Orange - coś w stylu "każdemu z nas zdarza się zapomnieć o rachunku...", w każdym razie przypomnienie, że nie opłacił go w terminie. I w tym piśmie Orange zwracało się do niego na ty. Gość przyszedł do salonu z pretensjami, że on sobie nie życzy, by ktokolwiek do niego pisał na ty, że mają pisać per pan, normalnie skargę złożył o taką pierdołę. Ludzie to czasem naprawdę mają z dupy problemy



