Jest zdecydowana roznica miedzy tym co zrobil Conte a tym co robi Guardola. Hiszpan młoci na wszystkich frontach, czy to to liga czy krajowe puchary czy LM, Conte gral tylko w lidze (nawet z krakjowymi pucharami jakis szybko sie pozegnał). A juz nie wspominam o tym ze przeszedl sezon praktytcznie bez kontuzji. To byl anormalny sezon i juz wtedy bylo wiadome ze powtorzyc sie z tym trenerem tego nie da (o czym zreszta wiele osob na roznych klubowych forach pisalo wiosną tamtego roku). A taki Guardiola (jego Manchester City) wyglada jakby mogl powtorzyc bo cos mi sie wydaje ze latem dokupi kolejnych pilkarzy i w 18/19 jego druzyna bedzie jesczze silniejsza.
Gdzies ktos w UK (jakis byly pilkarz) ostatnio napisal ze najblzisze lata to bedzie wyscig Pep-Mou i nikt inny tam nie piardnie, i zgadzam sie z tym.



