Ten rok to ma byc swoiste "sprawdzam" dla wszystkich krypto, a przede wszystkim bitcoin, ktory jest co raz bardziej transparentny, co nie do konca odpowiada mafii pioracej w ten sposob hajs wiec istnieja prawdopodobienstwo, ze bedzie przesiadka na inna wirtualna walute. Guru Warren Buffett twierdzi, ze to jebnie, ale nie wie czy najpierw bedzie dolek i gorka czy odwrotnie. Pewny ma byc jedynie placz. Z kolei analityk Santander, ktory przewidzial bitcoina powyzej $2000 jest przekojany, ze BTC i ETH dobija do $100000 w 2018.
Prawda jest jednak taka, ze nikt nic nie wie. Jak bedzie zapotrzebowanie to bedzie roslo, ale jak dobiora sie do dupska BTC przez bany i regulacje to ten ze wzgledu na odzialywanie na inne krypto moze rozpierdolic caly rynek i ludzie bawiacy sie w spekulacje straca duzo pieniazkow.



