Sol wraca do ligowych batali w wielkim stylu. Był blisko Hattricka ale by było jak by weszła i trzecia. Choć to co zrobił i tak jest wielki. Głowa mógł by gwoździe wbijać
Henry może sie kurować spokjnie
Tak jak Mały napisał kolejne bramki był blisko Van Persie troche sie po łakomił i chciał w krutkim wcinąc ale zwód jakim zrobił obronce klasa.
Bent w 4 minucie obok słupka i Eventon nic wiecej nie stworzył godnego uwagi.
Brawo Kanonierzy



