sorki nerwowy bylem, jak zawsze po takim meczu. jak przegrywaja to dostaje bialej goraczki, musisz to zrozumiec.
A co do Barcelony, to widzę Frank ma duże zaufanie u Laporty.To, co zrobił z Barceloną jest piękne, ale jak dobrze zauważył Janiu, jednak popełnia taktyczne błędy.Jak dla mnie, to nawet przy bezbarwnym meczu (no chyba, że jest naprawdę źle) nie można zmieniać Deco, czy Dinho, bo ich geniusz może się objawiać przez 90 minet, jak i przez jedną jedyną, decydującą akcję.Obrona -> na papierze jest dobra, ale podejżewam, że nawet najlepsi obrońcy byli by w sytuacji podobnej co Marquez itp.Nie mówię nawet konkretnie o Barcelonie, ale ogólnie obrona w Hiszpanii jest często zaniedbywana kosztem ataku, i potem nie ma kto wspomóc defensorów, ale Oleguer to za często ma błędy nie wymuszone, dlatego wolałbym wystawić dwójkę Puyol - Marquez.Jeżeli Mehikanin pójdzie na DM, to wtedy Edmilsona.


