Cristiano może sobie kiwać paluszkiem. Nie ma to znaczenia. Ludzie gwiżdżą na Benzemę, bo:
1. Od dawna gra na poziomie drużyny rezerw i przy obiektywnym trenerze powinien mieć status, jaki otrzymał Mayoral.
2. Jest pupilkiem i świętą krową, który gra w pierwszym składzie z urzędu, nie dając żadnych argumentów sportowych.
3. Nie daje się lubić, bo pomimo słabej gry nie ma żadnej zdolności do samokrytyki, ma mniemanie o sobie dużo wyższe od poziomu gry, a czasem nawet prowokuje fanów zachowaniami i wypowiedziami poza boiskiem.
4. Przez powyższe odchodzili z klubu i mało grają zawodnicy lepsi i bardziej lubiani przez kibiców (nie cofając sie zbyt daleko: Morata, James, teraz Isco czy Asensio).
5. Klub w sztuczny sposób próbuje poprawić jego wizerunek kiepskim artykułami na zamówienie, a powinien wymagać dobrej postawy na boisku.
6. Kibice chcą odejścia Benzemy z klubu, bo mają go dosyć, a głośne tego okazywanie jest w tych okolicznościach jedynym sposobem.
Pewnie jeszcze coś by się znalazło.



