Hehe. No mialem pisac że Lublin-chelm sie spóźnił o
30 minut i mialem plany brac taryfę na dorohusk i lapac przy granicy stopa.qle dobrzy ludzie opoznili pociag o 15 min wiec dojechałem na kowel
Nie bede tu pisac szczegolowo ale w tym kowlu ludzie nie sa Zbyt uprzejmi w porównaniu do tutaj. Tam jak kupowalem simke i zasilalem sie w hotelu na kilka godzin to patrzyli na mnie jakby chcieli powiedziec spierdalaj. Widac to po oczach. Tutaj jest lepiej, wszyscy chcą ci pomóc i życzą dobrze, co kolwiek mialo by to znaczyc. Hotel dla mnie troche za ekskluzywny, ale juz ogarnqlem sobie kwartire i mam 3 dni żeby cv'ki im porozdawac. Kebab za 3 pln i 0.7 czystej za 9. ceny zawrotne.
Jutro ide kupić bilet na powrót bo znowu karty mi nie czyta.
Pozdro i dzieki za pomoc.



