To jest u mnie spory problem, bo też zawsze porządnie wietrzyłem przed spaniem, ale obecnie do pokoju wlatuje pełno tego smrodu, więc rezygnuje. Mogę oczywiście przykręcić kaloryfery żeby nie było za ciepło, ale bez wpuszczanie świeżego powietrza jakoś gorzej mi się śpi. Wolę jednak tak, niż potem się mordować w tej - jak to określiłaś - wędzarni.



