Chłopak siedzi spokojnie, pisze co tam ma do napisania. Nikomu nie wadzi a Ty wpadasz i jakieś głupie przytyki mu robisz. Jeszcze się dziwisz że już nawet nie reaguje, bo robisz to dość nagminnie i w wielu tematach. Carbon jest jaki jest, dojrzeje i sam będzie się kiedyś śmiał ze swojej twórczości. Ale po co stary koń w moim wieku robi sobie z niego jakiś cel ataków tego nie potrafię zrozumieć. No offence cloner ale taka prawda.



