ja porównywałem kiedyś z wydatkami na palenie. Taki tatuaż clonera, to kosztuje mniej więcej tyle co paczka dziennie przez 2 miesiąceKeres pisze: Wcale się nie dziwię obserwując angielskie społeczeństwo. Większość ma dziary.
Ten moment kiedy uzmysławiasz sobie ile oszczędzasz nie będąc fanem tatuażów.
Ale mnie nic do tego, kto na co wydaje, dopóki nie płacze, że nie ma pieniędzy. Wtedy bym mógł zapytać, czy nie szkoda Ci wydawać jak się borykasz z brakiem kasy.



