Wydaje mi sie jednak ze niektórzy reprezentanci woleli by grac z Kosą zamiast Ebiego, Janas tez chyba tak uwaza bo kilkakrotnie powoływał Kose gdy nawet nie grał w bundeslidze tylko siedział na trybunach!!
Wniosek z tego taki ze w reprezentacji od czasu MŚ panuje rodzinna atmosfera i niektórzy chcą grac nie z tymi co są w najleprzej dyspozycji tylko z tymi co sie kumplują



