Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14852
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2818
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka » 05 mar 2018, 21:17

cloner pisze: Jak nie twoja wina to dajesz jakieś szczegóły

Nie bardzo tutaj mogę z racji tego o jakiej tematyce jest to forum i że mogę się naciąć ;)
Ale z grubsza chodzi o pewną znajomość. Jakiś czas temu napisał do mnie gościu. Zaczęliśmy rozmawiać i to dość intensywnie. Po jakimś czasie niby chciał się spotkać, ale to była luźna rozmowa. Po dwóch miesiącach całodziennego kontaktu ja zaproponowałam że można, by się spotkać. No i wtedy gościowi odwaliło. Znajomość się skończyła oczywiście z mojej winy itp. Ok. Chwilę się powkurzałam i mi przeszło. Gdzieś w tle obiło mi się, wynalazłam w necie, że jest zajęty. Ale on nigdy o tym nie powiedział. Generalnie z mojej strony nigdy nie było opcji, że chodzi mi o coś więcej niż taka znajomość. Po prostu fajnie się gadało, te same pasje i takie tam ...
Oczywiście ogarnęłam się całkowicie z tematu. Miałam go już w przysłowiowej dupie ... no i się odezwał :mrgreen: No i głupia uległam znów wiadomością licząc, że gościu się nawrócił. No ale po trzech dniach stwierdziłam, że zapytam o to czy jest z kimś. Nie miał odwagi tego przyznać i tak mu napisałam. No i znów moja wina :mrgreen: i się ulotnił :D Pewnie liczył na zabawę na boku bez wcinania się w jego życie prywatne. Na szczęście trzeciej szansy już nie będzie, aż tak naiwna nie będę ;)
sci pisze:
Ilka pisze: Dlaczego Wy faceci w większej mierze musicie być tak beznadziejni? :x Albo ja mam takie szczęście do takich typów ... :angry2:
Eee chyba wszyscy...Ja też aktualnie jestem [ch**] dla małżonki
Wow jeden facet co się do tego przyznaje, szacun. To widzisz masz szanse przestać nim być. A mówią, że to my mamy tylko trudne dni ...

Wróć do „Hyde Park”