Seattle Sounders - Los Angeles FC 0:1 (Rossi 11')
W pierwszej kolejce nowego sezonu MLS nowoutworzona drużyna Los Angeles FC, trenowana przez byłego selekcjonera reprezentacji USA Boba Bradleya, pokonała ubiegłorocznych finalistów rozgrywek. Goście ruszyli w pierwszych minutach do ataku, już w 2 min. po dośrodkowaniu z lewej strony Ghanijczyk Latif Blessing główkował w słupek. Niedługo później po błędzie obrony Sounders sytuację miał Urena, ale zbyt długo zwlekał z decyzja. W 11 min. ekipa z Los Angeles objęła prowadzenie - po przeprowadzonej środkiem boiska akcji i podaniu reprezentanta Meksyku Carlosa Veli gola strzałem sprzed pola karnego zdobył 19-letni Diego Rossi. Po utracie gola Sounders przejęli inicjatywę. Dobrych sytuacji nie wykorzystali Kameruńczyk Nouhou Tolo (strzał obroniony przez Tylera Millera) i Nicolas Lodeiro (Urugwajczyk mając sporo czasu i miejsca w polu karnym uderzył obok bramki). Najlepszą okazję doa gospodarzy w 1. połowie zmarnował w 36 min. Harrison Shipp - po jego strzale z okolic jedenastego metra ofiarna interwencja belgijskiego obrońcy Laurenta Ciman zapobiegła tracie gola przez Los Angeles FC. Po przerwie goście próbowali uspokoić grę, ale wkrótce Sounders znów uzyskali przewagę. Seryjnie wykonywane stałe fragmenty gry pod bramką Millera nie przynosiły jednak efektu, a na kwadrans przed końcem sędzia popełnił chyba błąd nie dyktując karnego na Los Angeles po fauli na Veli. W końcówce w ciągu kilku minut dwie żółte kartki obejrzał Tony Alfaro, osłabiając Sounders, którzy jednak atakowali do końca - na nic się to jednak zdało, piłkarze Los Angeles FC w swoim pierwszym w historii meczu w MLS odnieśli zwycięstwo.



