Włosy / Fryzury / Tatuaże

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17053
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5304
Kibicuję: Tylko WISŁA

Włosy / Fryzury / Tatuaże

Post autor: DDK » 07 mar 2018, 20:17

no własnie ja przy pierwszym smarowałem tylko bepanhenem jakieś 3 tygodnie (dopóki się nie skończył). Teraz poczytałem i faktycznie dużo osób radzi, zeby przejść na jakiś nawilżający po 5-7 dniach. Podobno szybciej schodzi naskórek, co powoduje szybsze całkowite zagojenie. Ktoś tam tez pisał, że po jakimś czasie stosowanie betanhenu powoduje, że tatuaż dostaje dużo mniej powietrza niż powinien, przez co lekko się może zaparzyć i troszeczkę stracić kolory.

Stąd moje pytanie, gdyż własnie skurwusyńsko mnie piecze i zastanawiam się czy dalej jechać na bepanthenie czy kupić jakiś nawilżający.
Rezus pisze: Może inaczej by się goiło jak byśmy chodzili w krótkich spodenkach? Dla mnie strupki (chyba 3) to też była nowość a jest to mój 12 tatuaż.
Dzisiaj śmigałem zrobić wysyłkę i do sklepu w krótkich spodenkach, żeby właśnie nie ubierać nic na tatuaż, ale to chyba jeszcze nie ta pora, bo się ludzie na mnie patrzyli jak na debila :D

Wróć do „Hyde Park”