Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Tottenham Hotspur (zbiorczy)

Post autor: Carbon » 07 mar 2018, 23:20

Ouch.


Ale coś w tym jest. Tak jak pierwsza połowa była w pełni pod dyktando Tottenhamu, tak człowiek wcale nie był pewny końcowego triumfu Spurs. To dobra ekipa póki co na ligę, ale na Champions League to jeszcze o ten jeden schodek za wysoko i dziś dostali od Juve lekcję. Wystarczy chwila nieuwagi i wynik się wali, a cały włożony trud idzie na marne. Na przykład z przodu Alli prezentował się zdecydowanie poniżej jakiegokolwiek poziomu. Son był znakomity, nie tylko strzelił bramkę, ale był bliski wyrównania na 2-2 i dużo walczył, MOTM po stronie Tottenhamu. Kane nie był wprawdzie tak produktywny jak zawsze, ale i tak nieźle sobie radził będąc krytym przez Chielliniego. Nawet Eriksen coś tam próbował i przynajmniej było go widać.
Tak samo nie podobał mi się Dembele, który formę stracił po tym, jak Pochettino go pochwalił na konferencji prasowej. Od tamtego czasu Mousa popełnia więcej błędów i jego występy nie powalają. Wystawienie obok niego Diera też było fatalnym pomysłem. Anglik totalnie nie pilnował pozycji, większość meczu spędził na prawej stronie i spowodował masę strat. Nie wniósł nic do gry.
Przed Pochettino jeszcze dużo pracy, ale mimo wszystko wydaje mi się, że po dzisiejszym meczu nie muszą chodzić ze spuszczonymi głowami. Jasne, ten wynik ich na bank nie zadowala i rywalizację dało się wygrać. Ale przede wszystkim muszą z tego wyciągnąć wnioski. To jest Liga Mistrzów, to jest faza pucharowa, nie żadne przelewki.

Wróć do „Anglia”