Po pierwsze Barcelona zagrała już nieco lepiej niż w poprzednich meczach - więcej gry piłką, pewniejsze interwencje w obronie, jakby większe zaangażowanie zawodników.
Niestety straciliśmy dwie bramki po katastrofalnych błędach indywidualnych:
1-1 -> dla mnie ewidentny faul Edmilsona; mało tego - w dodatku kretyński
1-2 -> VV nie po raz pierwszy zwleka z wybiciem piłki, w meczu z Atletico w podobnej sytuacji nastrzelił Kezmana, tyle że piłka wyszła za końcową linię; Rijkaard musi zauważać te błędy - pytanie tylko czy ma zamiar coś w tej sprawie zrobić (w poprzednim sezonie zupełnie poprawnie spisywał się Jorquera)
Moja ocena poszczególnych zawodników:
Valdes - 3/10 - sporo pewnych interwencji, piękna obrona strzału bodajże Rufete z pięciu metrów, na całym występie zaważył oczywiście katastrofalny błąd
Oleguer - 5/10 - dobry występ w obronie, jak zwykle nic w ataku... należy dać szansę Bellettiemu
Puyol - 8/10 - jeden z najlepszych zawodników na boisku, łatał dziury w obronie, pewny w interwencjach, ambitny (jak na kapitana przystało)
Edmilson - 4/10 - bezmyślny faul w polu karnym, bezmyślne długie podania, wydaje się że jeszcze nie rozumie stylu gry Barcy - dużo szybkich, dokładnych, krótkich podań, a nie jakieś wybicia do obrońców rywali
Gio - 5/10 - bezbarwny w obronie i w ataku, raz wkręcony w ziemię (niczym Presas przez Petrova) przy rajdzie Rufete
Marquez - 6/10 - za dużo niecelnych podań, w miarę dobrze w odbiorze
Deco - 6/10 - niedokładny, umiał znaleźć się w polu karnym i zdobyć bramkę na wagę punktu
Xavi - 5/10 - kolejny bezbarwny zawodnik, ewidentny spadek formy
Giuly - 8/10 - piękna bramka, dużo rajdów prawą stroną, biegał za trzech, waleczny, szybki - świetny występ
Dinho - 5/10 - cień samego siebie, szkoda słów, brak nawet sztuczek technicznych
Eto'o - 7/10 - ambitny, waleczny, piękna akcja z Giulym zakończona zdobyciem przez Francuza bramki
Belletti - 6/10 - wprowadził ożywienie z prawej strony, ale bez efektów...
Iniesta - 5/10 - starał się ale nie wychodziło
Znowu szkoda punktów bo rywal był do ogrania bez żadnych problemów... Rijkaard miał ponoć mieć 22 zawodników, dwie równorzędne jedenastki, a teraz gra pierwszym składem plus trzech rezerwowych
Niech Mister zacznie traktować piłkarzy jak piłkarzy a nie jak kolegów bo na razie wyniki są żałosne. To nie siatkówka, że po złej akcji rozgrywający daje atakującemu szansę na przełamanie się... Przed nami kolejny trudny mecz - Betis. Jeśli nie będzie trzech punktów mogą pojawić się białe chusteczki...
Pozdro


