Z tym 'może' to rzeczywiście przesadziłem bo tylko kataklizm mógłby spowodować, że Arsenal nie wyjdzie z grupy, ale w pozostałych kwestiach podtrzymuję moje zdanie.
Uważam, że w LM nic nie ugrają choćby z tego względu, że co roku słabo spisują się w tych rozgrywkach a nie widzę powodów dla których miałoby to ulec zmianie teraz. Wzmocnienia to w zasadzie tylko Hleb ale odszedł Vieira. Mają spore problemy kadrowe (może za jakiś czas to przejdzie). Nie wierzę też w to, aby przytrafił im się taki fart jak Liverpoolowi. Mój światopogląd by się załamał
Barca ostatnimi czasy jest jak najbardziej do ogrania (niestety), ale z Arsenalem daliby sobie radę
A Chelsea jeżeli będzie grać cały sezon na przynajmniej 70% możliwości to uwzględniając ich farta wygrają Premiership. Arsenal aby nawiązać walkę musi grać cały sezon na 100% i liczyć na swoje szczęście albo pech Chelsea


