Ja ostatnio zabrałem się za horrory. Po "Zewie Cthulu" Lovecrafta sięgnąłem po "Miasteczko Salem" Stephena Kinga. Jestem już przy końcówce i muszę przyznać, że horror przedni. Nie będę opowiadał całej historii, ale w gruncie rzeczy jest to opowieść o pewnym pisarzu, który przyjeżdża do małego miasteczka w którym się wychował aby napisać książkę. Jej tematem ma być pewien stary dom w którym przed laty żył wariat i morderca, który później się w tym domu powiesił. W międzyczasie w miasteczku pojawia się pewien podejrzany jegomość, który kupuje ów dom i zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Z miasteczka znikają ludzie, występują masowe zgony itp. Wkrótce pisarz odkrywa, że źródłem całego zła są wampiry. Ogólnie polecam - zwłaszcza czytanie w nocy przy świetle lampki.
A już w kolejce czeka "Przypadek Charlesa Dextera Warda" ponownie Lovecrafta
Czytajcie książki!!


