Mało kto już niestety. Upadek zaczął się od ok. 2009-2010 r., kiedy to główni producenci zaczęli produkować przede wszystkim marnej jakości pop trance. Od tego czasu jakieś 60-70% yearmixów A State of Trance to tego typu popowa szmira (nie oznacza to oczywiście, że nie ma dobrego vocal trance - specjalizujące się w tym nurcie wokalistki jak Ashley Tomberlin, Tiff Lacey czy Kathleen Fisher były świetne, Justine Suissa w OceanLab zresztą też). Oczywiście, był jeszcze Balearic trance Shaha, Andy Blueman, Aurosonic etc., ale teraz dobrej muzyki trance jest już jak na lekarstwo. Złoty wiek już raczej nie wróci - yearmix 2005 A State of Trance był i pozostanie dla mnie najlepszy. Praktycznie nie kupuję już nowych płyt, nie ma czego, zostaję przy starych wydaniach A State of Trance, In Search of Sunrise, Anjunabeats etc.Boromir pisze: Ktoś jeszcze nagrywa dobry trance![]()
Stary dobry styl OceanLab.
Ja pizgam ale się wzruszyłem, dziesięć lat młodszy człowiek od razu
Niektóre spośród moich ulubionych utworów trance:
Jonas Steur - Silent Waves
Ava Mea - In The End (Hydroid & Santiago Nino Remix)
Kamil Polner - Heart of Sun
Three Drives - Greece 2000
Kuffdam & Plant - Summerdream (Paul van Dyk Remix)
Luminary - Dark Eyes (Funabashi presents Tom Porcell Remix)
York - Reachers of Civilization (Rank 1 Remix)
Andy Moor vs. Orkidea - YearZero (Andy Moor vs. Orkidea Mix)
Alex M.O.R.P.H. - Flaming Clouds (Original Vocal Mix)
David West & Andreas Hermansson - Larry Mountains 54
To były czasy



