No to opiszeę moje wrażenia po 45'. Juventus gra źle czasami przyśpiesza, ale zazwyczaj nic to nie daje. w 14' błąd Pessotto wykorzysał Delvecchio, który otrzymał piękne podanie głową od dobrze zastawiającego się Corradi'ego. W Juve nie można wyróżnić nikogo. No ewentualnie Mutu, który popisuje się szybkością i zwinnością mijając rywali lub wywalczająć rzuty wolne, których niestety potem nie wykorzystuje. Vieira - właściwie mało widoczny, ale zawsze jest. Zalayeta, Trezeguet - nie widać ich szczególnie tego drugiego. Camoranesi - grał bardzo słabo. Często puszczały mu nerwy i groźnie faulował. Dostał źółtą kartkę, a myślałem, że za chwilę otrzyma czerwoną. Aż do 44' kiedy to dostał podanie od Vieiry i strzelił przepiękną bramkę z "czuba"(jak to określili panowie z Canal +) ogólnie mecz ciekawy


