A kto go za powaznego uwaza? Nie rób se beki. Ot, to taka połka Dycha albo Koemana albo Rodgersa... umie zrobc niezła ekipe, potrafiącją rywalizaowac z najlepszymi i to pomimo słabego na ich tle budzetu... ale w kluczowych momentach wykłada sie az miło. Przwiduje mu kariere podobna do Kevina Keegana. Zrobił jedna ekipe zajebiscie grająca, teoretycznie aspirująca do wielkich rzeczy ale nie wyszło, nie wychodzi i nie bedzie wychodzic. Dalej bedzie blamaz w jednym z szejkowskich klubow, a potem cos pokroju Evertonu albo tego typu rzeczy. Nic nadzwyczajnego. Pochowi czego brakuje ale co gorsze obawiam sie, ze tego samego brakuje Kloppo i ze Ligi Misiow nie wygra, tak jak nie wygrał z Borussią i tak jak nie wygrał Ligi pocieszenia po Lidze Misiow z Liverpoolem. A szanse ma nieziemską aby teraz wygrac. Roma? Rywal uprzejmie dla nich mowiąc w zasiego Liverpoolu, na tym samym poziomie. A Finał? Ani Bayern ani Real nie wygląają jak druzyny z kosmosu. Gdzie im do Milanu z 2005 roku, z którym taki Benitez wygrał? Całe lata swietlne. Ale ale.... własnie Benitez, Mourinho to sa goscie do wygrywania trofeow. A Kloppo i Poch, cieszą grą ale czegos brakuje w ostatecznym momencie.



