Ktoś napisał, że Bundesliga to liga ogórków? Ktoś napisał, że nie da się jej porównać z ligą angielską i włoską?
Nie mam czasu na dalszą dyskusję i muszę iść do pracy, jak chcesz możemy wrócić do rozmowy późnym wieczorem. Na ten moment pozdrawiam i powtórzę się jeszcze raz:
Na ten moment Bundesliga to liga z hegemonem stanowiącym top4 Europy i grupą lepszych albo gorszych, solidnych ekip, niezdolnych do skutecznej rywalizacji z najlepszymi w Europie co potwierdzają od 5 lat i końcu wielkiego Dortmundu. Ciekawe też, że zbiegło się to z końcem najlepszego Bayernu (i jednej z najlepszych ekip jakie widziałem). Tylko tyle i aż tyle. Próbujesz to zakrzywić udowadniając, że przecież cała Bundesliga to ten sam poziom bo ranking UEFA, bo przecież wygrywali grupy i odpadali po 5:5 z Porto i to przecież fakty. Ja z kolei mógłbym przytoczyć tu wszystkie wyniki z Twojej tabelki kiedy każda niemiecka ekipa odpadała przed półfinałem przez ostatnie 5 lat i podkreślać, że to tez niepodważalny fakt, tylko, że moim zdaniem nie na tym to polega. Możemy zrównywać wyniki Leverkusen czy Schalke do Liverpoolu, wszak obie niemieckie drużyny w rankingu stoją wyżej (fakt!) ale odpowiedz sobie szczerze, kiedy ostatnia któraś z nich prezentowała taki poziom jak The Reds i miała realną szansę na wygranie czegokolwiek dla Niemców w Europie? No ale trzymając się Twojej retoryki obie te drużyny powinny być obiektywnie lepsze od drużyny Kloppa.



