Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 23 kwie 2018, 7:59

RLG mimo, że próbujesz prowadzić dyskusję kulturalnie to stosujesz jedną brzydką figurę retoryczną. Mianowicie, we własnym przekonaniu o całkowitej racji swoich osądów, ciągle podkreślasz siłę swoich argumentów i swojego zdania, które jak widać, nie tylko moim zdaniem, są, wbrew temu co myślisz, dyskusyjne. To dość nieładne, brakuje jeszcze tekstów o "zaoraniu". Mieliśmy tu już takie sytuacje. Przytaczane przez Ciebie informacje to jak wyciąganie wniosków o tym jaki musi być końcowy wynik na podstawie ilości oddanych strzałów i wykonanych podań. Ranking Uefa pokazuje, że Dynamo to lepsza ekipa od Liverpoolu na przestrzeni ostatnich lat więc tak musi być, bo statystyka nie kłamie choć z rzeczywistością nie ma to nic wspólnego. Słupki i cyferki są pomocne ale ich bezrefleksyjne podawanie jako argumentów nie do podważenia to zły kierunek. Nie idź tą drogą.

Ktoś napisał, że Bundesliga to liga ogórków? Ktoś napisał, że nie da się jej porównać z ligą angielską i włoską?

Nie mam czasu na dalszą dyskusję i muszę iść do pracy, jak chcesz możemy wrócić do rozmowy późnym wieczorem. Na ten moment pozdrawiam i powtórzę się jeszcze raz:
Na ten moment Bundesliga to liga z hegemonem stanowiącym top4 Europy i grupą lepszych albo gorszych, solidnych ekip, niezdolnych do skutecznej rywalizacji z najlepszymi w Europie co potwierdzają od 5 lat i końcu wielkiego Dortmundu. Ciekawe też, że zbiegło się to z końcem najlepszego Bayernu (i jednej z najlepszych ekip jakie widziałem). Tylko tyle i aż tyle. Próbujesz to zakrzywić udowadniając, że przecież cała Bundesliga to ten sam poziom bo ranking UEFA, bo przecież wygrywali grupy i odpadali po 5:5 z Porto i to przecież fakty. Ja z kolei mógłbym przytoczyć tu wszystkie wyniki z Twojej tabelki kiedy każda niemiecka ekipa odpadała przed półfinałem przez ostatnie 5 lat i podkreślać, że to tez niepodważalny fakt, tylko, że moim zdaniem nie na tym to polega. Możemy zrównywać wyniki Leverkusen czy Schalke do Liverpoolu, wszak obie niemieckie drużyny w rankingu stoją wyżej (fakt!) ale odpowiedz sobie szczerze, kiedy ostatnia któraś z nich prezentowała taki poziom jak The Reds i miała realną szansę na wygranie czegokolwiek dla Niemców w Europie? No ale trzymając się Twojej retoryki obie te drużyny powinny być obiektywnie lepsze od drużyny Kloppa.

Wróć do „Hiszpania”