A może zmienia się ich linia polityki historycznej?
Wiatrowycz pisze: "Rocznica powstania dywizji Waffen SS "Galicja" nie jest świętem dla Ukraińców. W armii niemieckiej i sowieckiej podczas II wojny światowej Ukraińcy traktowani byli jednakowo - jak mięso armatnie. Jedyną różnicą jest to, że zmobilizowani do dywizji "Halyczyna" byli szkoleni przez rok przed wrzuceniem ich do bitwy, a rekruci Armii Czerwonej byli często wrzucani do maszynki do mięsa od razu. Ale to nie z miłości Niemców do Ukraińców - oni tylko racjonalnie używali zasobów ludzkich, których mieli mniej niż Rosjanie."





