Liga belgijska

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga belgijska

Post autor: Cement » 29 kwie 2018, 19:59

6. kolejka fazy play-off

Anderlecht - Charleroi 3:1 (Gerkens 44' Morioka 57' Dendoncker 73' - Rezaei 70')
Stołeczni grali w tym meczu bez przeżywającego rodzinną tragedię Łukasza Teodorczyka, którego zastąpił (z kiepskim efektem) Kongijczyk Ganvoula, do składu powrócił za to po długiej kontuzji Andy Najar. Od początku przewagę mieli gospodarze, choć to Charleroi stworzyło sobie pierwszą dogodną sytuację – w 7 min. po dośrodkowaniu z prawego skrzydła głową do siatki trafił Amara Baby, ale zdaniem arbitra faulował w wyskoku. W 14 min. przez obronę gości przedarł się Ganvoula, zdołał minąć wychodzącego z bramki Penneteau, ale był już zbyt blisko linii końcowej i trafił w boczną siatkę. W 18 min. po płaskiej centrze Trebela z rzutu wolnego doszło do ogromnego zamieszania w polu karnym Charleroi, ale zarówno Gerkens, jak i Morioka zostali zablokowani. Napór Anderlechtu rósł, długimi fragmentami meczu goście byli zamykani we własnym polu karnym, choć nie wynikały z tego klarowne sytuacje bramkowe. W 44 min. ataki Fiołków w końcu przyniosły efekt - Morioka znakomicie podał do wbiegającego w pole karne Gerkensa, ten dobrze opanował piłkę i celne uderzył tuż przy dalszym słupku. Niespodziewanie, odpowiedź gości mogła przyjść jeszcze przed przerwą – po jednym z nielicznych ofensywnych wypadów Zebr w słupek główkował Amara Baby. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Anderlecht nadal atakował. Swojego drugiego gola w tym meczu mógł zdobyć Gerkens, ale po rzucie rożnym uderzył z woleja nad bramką. Świetną okazję zmarnował Morioka, ale w 57 min Japończyk zrehabilitował się - dośrodkowanie z rzutu rożnego przedłużył Dendoncker, a były piłkarz Śląska Wrocław z bliska nie dał szans Penneteau. W 60 min. były bramkarz Bastii zatrzymał Saiefa który groźnie strzelał po podaniu Morioki. Gra ofensywna gości poprawiła się po tym, jak na boisko weszli Rezaei i Benavente - obaj wnieśli sporo ożywienia do poczynań Charleroi. W 70 min. Irańczyk zdobył kontaktowego gola po świetnie rozegranej z klepki zespołowej akcji. Odpowiedź Anderlechtu przyszła szybko, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dendoncker głową strącił piłkę do siatki. Utrata trzeciego gola nie załamała Zebr - sytuacje bramkowe mieli Rezaei i Benavente, ale w obu przypadkach skutecznie interweniował Sels. W 88 min. po zamieszaniu w polu karnym Fiołków zablokowany został Benavente, a chwilę później Iworyjczyk Chris Bedia po rykoszecie uderzył minimalnie nad bramką.

Dzięki zwycięstwu Anderlecht zmniejszył stratę do Brugii do pięciu punktów (lider tabeli tylko zremisował z Genk). Za tydzień obie drużyny zmierzą się w bezpośrednim starciu, które będzie ostatnią szansą dla Anderlechtu na nawiązanie skutecznej walki o obronę tytułu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”