Może coś jest na rzeczy i De Laurentiis z Sarrim czekają na koniec sezonu by ogłosić decyzję. To by tłumaczyło czemu Ancelotti odmówił FIGC. Tyle że Carlo na ligowe batalie to średnia opcja. W Milanie miał dream team a scudetto zdobył ledwie jedno. Ale z drugiej strony jeśli chcą w Neapolu trenera takiego kalibru, może to oznaczać że klub planuje konkretne wzmocnienia na lato, bo te są konieczne na wczoraj. No i ciekawe jak kibice przywitają legendę Romy i Milanu



