Polacy w Europie

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Polacy w Europie

Post autor: Kamil232 » 06 maja 2018, 16:22

Carbon pisze: Haha
Wybacz Carbonie ale nie jesteś poważna osoba.

Po pierwsze w sezonie 08/09 jak Ferguson zdjął Ronaldo przed finałem Ligi Mistrzów i ten ostatecznie przegrał walkę o koronę króla strzelców z Anelka to też Ronaldo mu nie podał ręki i strzelał fochy. Możesz nie pamiętać byłeś zbyt mały ciekawi mnie czy wtedy też byś pisał rekordy? Rekordy to będzie miał jak zostanie w zespole!

Po drugie Ferguson holował Ronaldo w latach 03-06 jak ten wszystkich wkurwial a przez jego egoizm i zespół cierpiał. Nie sprowadzał kogos innego tylko nim grał. Przez to zrobił z niego wielkiego piłkarza ale zespół przez 2-3 lata był bez trofeów. Jak zaczął się spłacać to już po drugim mistrzostwie i pucharze Europy chciał spierdalac. Co prawda został jeszcze rok ale fakt jest faktem.

Koniec końców Ronaldo przez trzy sezony był holowany i potem trzy mistrzostwa wygrał. Wyszło na zero. W każdym razie Ronaldo bardzo wiele zawdzięcza United.

Co zawdzięcza Bayernowi Lewandowski? O jakim ty niewdzięczniku mówisz? Co ty bredzisz?

Lewandowski był już wielki przychodząc do Bayernu. Dał im najpierw słowo ale potem spokojnie mógł się wycofać. Madryt chciał nawet karę za to zapłacić. Poszedł do nich. Przez parę lat nastrzelal najwięcej goli w historii jako obcokrajowiec. Więcej do takich legend jak Elber, Maakay czy Pizarro.

Bayern od początku dostał wielkiego piłkarza na którego nie musiał czekać. Ten od początku odwdzięczał się wielką gra. Nie miał kryzysów. Nikt tam nie musiał go jakoś specjalnie wspierać, holować, stawiać na niego jak mialby gorsze okresy.

Wielkie kluby ponawialy swoje oferty a Lewandowski nie świrowal. Był lojalny wobec Bayernu.

I jak po paru latach chce odejść ty coś bredzisz o niewdzięczniku? Ty jesteś poważny?

I konkludując to masz rację że nie ma co porównywać Lewandowskiego i Ronaldo. Bo ten drugi okazał znacznie mniej lojalności United niż Lewy Bayernowi.

Tyle.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”