Salah powiedział, że zostaje w Liverpoolu. Deklaracjom piłkarzy ufać nie można, ale daje jasny sygnał że do odejścia z Anfield wcale mu się nie spieszy. Do tego żeby w ogóle myśleć o takim transferze trzeba by się zakręcić w okolicach rekordowej kwoty, a Real ma do zrobienia więcej wzmocnień. I mimo, że jest bardzo bogatym klubem, to nie ma tego komfortu, że na koniec dnia przyjdzie bogaty szejk i przeleje dodatkowe 200 baniek. Madryt ma tyle ile sobie wygospodaruje.
Neymar to mrzonki. Może za rok.
Ostatnie transfery do pierwszego składu Real zrobił w 2014 roku (Kroos + James). Zawodnicy się postarzeli, na pewno czują też psychicznie i fizycznie bicie się rok w rok o Ligę Mistrzów. Do tego eksperyment ze skomponowaniem ławki z samych utalentowanych perełek skończył się katastrofą w lidze i pucharze. To oznacza, że latem w Madrycie będzie największe przemeblowanie od lat. Trzeba 2-3 transferów na już do pierwszego składu - bramkarza i napastnika plus może skrzydłowego - i do tego wymienić praktycznie całą ławkę. Dlatego nie sądzę, że Perez będzie się bił o Salaha i/lub Kane'a, z których każdy kosztowałby pewnie z 200 baniek i wymagał negocjacji tygodniami.
Moja prognoza to Icardi, Hazard i Courtois. Inter raczej nie wejdzie do LM więc znowu FPP im zagląda w oczy, więc namówić ich żeby spieniężyli Ikara nie będzie ciężko. Hazard zdaje się przez ostatnich kilka miesięcy dawał niejasne sygnały, a do tego też chyba ma dość rozczarowań z Chelsea. Przy okazji zdaje się że są blisko z Courtois, który chce mieszkać w Madrycie bo tu założył rodzinę, więc można się spodziewać że dwójka Belgów przyjdzie w pakiecie.
Ewentualne inne transfery zależą od tego kto odejdzie. Moim zdaniem na pewno polecą Bale, Achraf, Ceballos, Llortene, Casilla i Mayoral. Prawdopodobnie również Vallejo i Theo. Nad Benzemą, Isco i Kovaciciem też postawiłbym znaki zapytania. Zidane i Perez lubią Karima ale nie ma wątpliwości, że w przyszłym sezonie nie będzie miał miejsca w składzie, więc wszystko zależy od tego czy pogodzi się z rolą zmiennika. Real na pewno zrobi wszystko żeby zatrzymać Isco i Kovacicia ale nie może im zagwarantować że będą kluczowymi zawodnikiami pierwszej jedenastki, więc nie zdziwi mnie jeśli ich agenci otrzymają w lecie telefony z Paryża, Manchesteru i Turynu z kuszącymi ofertami.



