Też planuję się wybrać do Andaluzji na tydzień w czerwcu. Dopadłem bilety w niezłych cenach i grzechem było nie skorzystać.
Zamierzam się przemieszczać pociągami i autobusami. Zaczynam od Malagi i kończę w Sewilli. Przylatuję we wtorek i we wtorek też wylatuję. Jak z waszych doświadczeń rozdysponowalibyście te dni na miejsca, które odwiedziliście? Gdzie poza punktami startowym i końcowym warto zostać na noc po waszych wyprawach?



