Messi w pierwszym albo drugim meczu na kadrze dostał czerwo z tego co kojarzę.
Bądźmy poważni, nie zostawiasz sportowo w domu zawodnika który strzela 29 bramek w 3-4 lidze na świecie, zwłaszcza że oni wezmą dwóch napastników jedynie. Strasznie szkoda mi Mauro, bo to ścisła czołówka najbardziej niedocenianych piłkarzy z szerokiego topu, dwukrotny król strzelców Serie A, a janusze nie znają, na Mundial nawet nie pojedzie.
No ale nie lekceważyłbym tej Argentyny, ostatnie MŚ uczą że nie trzeba mieć gwiazd na obronie żeby dobrze murować bramkę (Holandia, Argentyna, a z drugiej strony Brazylia), a Messi będzie zmotywowany jak pewnie nigdy w swojej karierze. Właściwie ostatni turniej nadziei by jednak nie skończyli jako jedno z najlepszych pokoleń w historii bez tytułu reprezentacyjnego. Zbiorą się, ale zobaczymy na co to wystarczy.
MŚ 2006 - świetna gra, porażka po karnych z Niemcami, Messi z Tevezem na ławce, MŚ 2010 i cyrki Maradony, okienko w 2014 roku zmarnowane w finale, też przez Messiego, zobaczymy co będzie teraz. A idąc dalej blamaż na MŚ 2002, pechowa porażka z Holandią we Francji, cyrki Maradony w 94... Chyba tylko Hiszpania miała dłuższą przerwę takich blamaży.
Niesamowita presja.



