F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8866
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2341

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody » 22 maja 2018, 0:23

moze jestem nieobiektywny, ale dla mnie niewyobrazalne jest, zeby w barcelonie potraktowano jakiegos wychowanka jak raula, ktorego w praktyce wypychano z klubu, pozegnanie casillasa z ktorego zrobiono kreta czyli jakas smutna konferencja, na ktorej nie pojawil sie nawet perez, to tez byla prowizorka. ale zeby nie bylo, czasem w sporcie takie niepopularne, bezduszne decyzje jak zegnanie sie z zasluzonym zawodnikiem sa potrzebne i takie typowo korporacyjne, obliczone stricte na sukces sportowy czy marketingowy myslenie mozna nawet traktowac jako przewage realu nad barcelona, ktora w porownaniu do madrytu zawsze byla taka troche bardziej naiwna, romantyczna - tam zwalniali z nienacka del bosque po zdobytym mistrzostwie bo byl za malo galaktyczny, tutaj trenerem byla tykajaca bomba - umierajacy na raka vilanova i nikt nie pomyslal, zeby go zwolnic, mimo ze w kazdym momencie jego zapasc mogla wywrocic wszystko do gory nogami (tak sie koniec koncow stalo, co kosztowalo nas sezon, jesli nie dwa), tutaj odpowiednicy raula czy casillasa graliby na camp nou dopoki mieliby na to ochote, co niekoniecznie wiazaloby sie z ich odpowiednim poziomem

Wróć do „Hiszpania”