Myślisz, że to jest wymądrzanie się dla zasady? Wyraz złej woli? Akurat co najmniej połowa stałych bywalców domku uprawia jakieś sporty i nieraz narzeka na kontuzje różnego rodzaju.
Na Twoim miejscu już dawno zastanowiłabym się, czy ci "specjaliści" są cokolwiek warci, skoro sytuacja się nie poprawia. Jakoś profesjonalni sportowcy taką ścieżką nie podążają.


