No to Ci dałem przykład, kto wobec tego zasługuje na to miano jak nie gość któremu by w sklepie nawet piwa nie sprzedali a już rozpierdalał system w najważniejszym piłkarskim turnieju?
Ronaldinho porywał, u niego każda akcja była inna. Za to u Messiego wiele akcji wygląda niemal identycznie, typu krótkie prowadzenie piłki wzdłuż pola karnego wykorzystując przewagę w zwinności i motoryce. W tych akcjach widać do perfekcji wyćwiczone zachowanie w konkretnej sytuacji, ale brakuje tu fantazji, duszy, szaleństwa. Nigdy nie widziałem Messiego robiącego ruletę czy przeplatankę. Nie żebym twierdził że nie potrafi, ale w swej doskonałości wolał skupić się na podstawach futbolu. Dlatego dla mnie zawsze Ronaldinho > Messi.



